andreas
Użytkownicy-
Postów
1 989 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
24
Treść opublikowana przez andreas
-
był taki dzień
andreas odpowiedział(a) na MIROSŁAW C. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ach, te wspomnienia. Pięknie. -
Nie tak łatwo połączyć w wierszu mądrość i piękno. Ślicznie!!! Pozdrawiam serdecznie.
-
Czy to przypadkiem nie był Ciechocinek? Cudowne tężnie dziwnie był wiotki Lech z Ciechocinka nie mógł więc spłodzić córki ni synka z żoną mieli wszak nadzieję że pod tężnią mu stężeje miękkiego ciała choć odrobinka Dobroczynny wpływ uzdrowiska Zbych poczuł w lędźwiach że Ciechocinek wpływa na przyrost czerwonych krwinek fakt ten sprawdzał aż do rana Luśka całkiem wyczerpana a jemu zbędny był odpoczynek Pozdrowionka.
-
Podoba mi się wiersz, jak i ta jesienna pogoda grudniowa, bo nie lubię mrozu. Pozdrawiam.
-
chciałem płynąć
andreas odpowiedział(a) na Jacek_Suchowicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
A mnie przyszła na myśl fraszka Sztaudyngera: "Człowiek się z ochoty trzęsie, żeby znaleźć sens w bezsensie." -
Metaforycznie, klimatycznie i bardzo ładnie.
-
Horacy krócej - Sztaudynger "Nie umrę wszystek" - zostanie po mnie figowy listek. Pozdrawiam.
-
Ładnie, klimatycznie i lirycznie.
-
Warto czasami poleniuchować razem z weną. Pozdrawiam.
- 19 odpowiedzi
-
2
-
- dziś
- odpoczynek
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Aż znajdą się klucze do pianin
andreas odpowiedział(a) na Máire utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Máire Chyba mamy również podobną wrażliwość. Jestem Andrzej. Pozdrawiam. -
@poezja.tanczy Dzięki. Ostatnio nie wklejam limeryków, tylko wierszyki. Pozdro.
-
grudniowy pamiętnik
andreas odpowiedział(a) na marekg utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Wolność? Może w środku Amazonii lub Syberii... -
3. Święto
andreas odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Myślę, że mnie zrozumiesz. Zazdroszczę wierzącym, ale tym z prawdziwą i głęboką wiarą. Fantastycznie wysłowiłeś ten dylemat. Pozdrawiam. -
Świetne!!! Na swoim ranczo mam kilka ropuch. Wspaniałe i pożyteczne stworzenia. Jeszcze raz przeczytałem Twój wiersz. Klasa!!! Pozdrawiam.
-
Gdybym miał filozoficzne inklinacje, to nad Twoim dylematem zawartym w ostatnim wersie długo bym się rozwodził. A że nie posiadam takowych, powiem tylko, że z przyjemnością i zaciekawieniem czytałem te wersy.
-
Inkasent z gazowni
andreas odpowiedział(a) na Father Punguenty utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Uwielbiam takie poczucie humoru. Gdybym nie miał uszu,śmiałbym się dookoła głowy. Świetne!!! W rewanżu dla Ciebie mój limeryk. Ostrożnie z gazem gdy ujrzał strażak z Tarnowskich Gór Zośkę warzącą na gazie żur zaiskrzyło między nimi instynktami pierwotnymi w kuchni ich objął czerwony kur Pozdrowionka. -
Wolność na smyczy.
andreas odpowiedział(a) na BITTERSUITE utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
A moja suczka tylko mówić nie potrafi, ale i tak rozumiemy się bez słów. Pozdrawiam. -
Świetny wiersz! Pozdrawiam.
-
Taktownie i delikatnie ją podchodzisz... Pozdro.
-
Zaparzyłam cię w herbacie
andreas odpowiedział(a) na aniat. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@aniat. Przecież wiesz chyba, że jeszcze się taki nie narodził, który by wszystkim dogodził. A poza tym nie każdy nasz wiersz musi być rekordem świata. Miłej niedzieli życzę. -
Ja z kolei mam pieska, a dokładnie to suczkę, ponieważ jestem bardzo heteroseksualny i lepszy kontakt mam z samiczkami wszelkich gatunków...
-
Groteska z Norwidem w tle
andreas odpowiedział(a) na andreas utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@aff Fajne, dzięki za uśmiech. Czy pozwolisz, że się zrewanżuję? Buciki na obstalunek by butki uszyć szewc znad Loary wpierw zdjął pończoszki ze ślicznej Klary po pachwinki mieć je chciała ściągnął wszystko z dołu ciała lecz nie ze stópek zdejmował miary Pozdrawiam. -
Ślicznie to napisałaś i mądrze. Miłej niedzieli.
-
Pierwsza klasa!
-
Zaparzyłam cię w herbacie
andreas odpowiedział(a) na aniat. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ślicznie! Z wielką przyjemnością przeczytałem dwa razy. A tę metaforkę "zaparzyłam cię w herbacie", chętnie bym Ci podkradł. Pozdrawiam serdecznie.