@Nata_Kruk W przytulnej norce różne myśli do głowy przychodzą...I dzięki temu udało mi się Ciebie rozmarzyć. Pozdrawiam.
@Bożena De-Tre Lubię takie czary - mary. Miłego weekendu życzę.
Przetłumaczyłem sobie ten wiersz z polskiego na nasze i wyszło mi, że w nocy (nokturn) kłóciłeś się z kobitą, a rankiem żebrałeś o przebaczenie.
Pozdrowionka.
kiedy szalejesz zimowy zły wichrze
w przytulnej mysiej norce się zaszywam
aby najdalej od świata pomyśleć
na przekór tobie o szemrzących rymach
z palcem na ustach od ciszy z kącika
słowo po słowie wypraszać bezgłośnie
żebyś i nawet jednego nie słyszał
choćbyś podmuchem drzwi rozwarł na oścież
układać strofy z barw tęczy i sepii
patrząc jak wznoszą się płyną hen w przestrzeń
zdumiony spytać kto je tak przemienił
z wyszeptywanych w leciutkie najlżejsze
Ta Twoja deklinacja jest mało optymistyczna,chociaż bardzo prawdziwa. Dla równowagi zacytuję z kolei koniugację Sztaudyngera:
Koniugacja
oddała mi się
oddała ci się
oddała mu się
oddała nam się
oddała wam się
oddała im się
a żeni z nim się...
Pozdrawiam.
Piszesz raczej o teatrze życia, ale jeśli chodzi o prawdziwy teatr, to już tam nie bywam, bo na scenie jedynie miotanie się, krzyki i podobne idiotyzmy.