Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

wierszyki

Użytkownicy
  • Postów

    3 212
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez wierszyki

  1. A jakoś niezbyt mi się wydał ukończony i przemyślany. Żyję póki co tylko na lekach, wiesz jak to jest, trzeba się przyzwyczaić, jakiś czas. Zażyję godzinę później, to już coś się dzieje Ważne, że są.. Wszystkiego dobrego, pozdrawiam :-)
  2. Nigdy nic nie wiadomo;) Może się podhaczę ;)
  3. Zgubił się mój komentarz... Odleciały mocno - patrz Poznań. Też są podwórka o normalne dzieci.pzdr
  4. ;)
  5. Ładne. Życie prawdziwe jest nieskończenie ciekawsze niż sam zapis w naszych korze. Pozdrawiam🌼
  6. NA OŚMIORNICZKĘ stara Greczynka: trzech synów matka złorzeczy o biel murów Błękitom okiennic framug i zasłon chmury która nad pełnym morzem się zdarła Χταπόδι ψητό * skwierczy już w sznurze przejmie ją przełyk nizany solą przez moment zalśni jak Selenita nad papierowym wiotkim obrusem Arbuz i melon soczysty błazen jak piłki w kosze z nami jest nurek z rurką przy ustach tawerną-brzuchem na kilka nocy tu się umilił * chtapodi psito Wersja pełna dla Iwonki :-) @iwonaroma OGRÓD za ogród dziękuję Ci Panie za dobrych ludzi co wrośli jak koty w krajobraz czułej i miękkiej tęsknoty w którego dźwięku upływa czekanie za dotyk słońca miły spojrzeniom bukłak paniczny lęk w klamrach nad wodą za nieustanny botaniczny ogród możemy wczepić się jeszcze ramieniem… dziękuj i za strach nie istnieje odwrót za dorastanie do pchnięcia w słabość po przekroczeniu seraków na Miage które cichaczem mężnieją w srebrze bukłak paniczny lęk w klamrach nad wodą za nieustanny botaniczny ogród dziękuj i za strach nie istnieje odwrót możemy wczepić się jeszcze ramieniem… NA OŚMIORNICZKĘ stara Greczynka: trzech synów matka złorzeczy o biel murów błękitom okiennic framug i zasłon chmury która nad pełnym morzem się zdarła xταπόδι ψητό skwierczy już w sznurze przejmie ją przełyk nizany solą przez moment zalśni jak Selenita nad papierowym wiotkim obrusem arbuz i melon soczysty błazen jak piłki w kosze z nami jest nurek z rurką przy ustach tawerną-brzuchem na kilka nocy tu się umilił
  7. Człowiek nie powinien być jak cień. W poniedziałek wróciłam ze szpitala.. Zdrówka Tobie również :-)
  8. wierszyki

    *** (wolno na

    @poezja.tanczy Dziękuję za odwiedziny.
  9. @Sylwester_Lasota @Sylwester_Lasota wyjątkowo uważam że mógłbyś się tam jeszcze bardziej usadowić (słusznie człowiek to było zbyt nijako) Podpisać Lasota (3wers) Oczywiście że względu na szczeg9lność nazwiska i życzę trochę cienia jak też i sobie bo ledwie żyję w ten upał pzdr 💧💧🌨️ Serdecznie
  10. wierszyki

    *** (wolno na

    Być może... U nas jest jednostka spadochroniarzy. Niby nic nadzwyczajnego. Dziękuję 🌼
  11. wierszyki

    *** (wolno na

    wolno na niebie czasze spadochronów w czerwcowy wieczór
  12. Ładne zdjęcie :-)
  13. W dzisiejszym świecie wszystko jest możliwe, z wyjątkiem przyznania się, że jest się zakochanym. Zakochanie to ciągła niepewność. :-)
  14. Dziękuję @Lidia Maria Concertina @violetta @iwonaroma :-)
  15. Chyba nawet pasuje. Pzdr🌼
  16. Po co więcej? Pewnie już jest dzidziuś :) Bardzo ciche są szpitalne niedziele. :) Dobranoc :)
  17. Prawdziwych Cyganów już nie ma ;) Pzdr 🌞
  18. nie jest na wojnie niósł przez korytarz jej ciężką torbę a już korytarz dudni i stuka najcichsza z niedziel jest tutaj ♥️
  19. Tak. Mają. Dziękuję 🌼
  20. Zielone ziewnięcie, mi najbardziej. Pod zielonym sufitem Bywają w kokonie zwieszone Senne gąsienice ;)
  21. Dziękuję Natko Kruk. 🌼
  22. Dziękuję. @Czarek Płatak @MIROSŁAW C. @Konrad Koper @Rafael Marius 🌼
  23. Kiedyś pracowałam w takim miejscu, niezbyt dużym, z kilkoma zaledwie osobami, i przyszło zarządzenie, że należy powiesić sobie na ścianie nowe logo firmy. Nowe logo było okrągłe i ciężkie, no i spadło nam prawie na głowy. No gdzie z tym, na gips ;-) Ależ się po nas "wszyscy" wozili. Na gips się nie wiesza. Między kalendarze i inne tablice, wszystko. Ale ja mam w domu krzyż, Czarek. Pozdrawiam :) PS. Cieszę się, że jesteś.
  24. gdzieś dawno, dawno, daleko stąd i zupełnie nie tutaj...
  25. ach jeśli możesz po brak czerwieni czerwce niech lenią się w amarantach mnie nikt nie słucha plami się zenit po roztwór w wieczór jak z kolumn — Gaudi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...