-
Postów
44 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez ChesireCat
-
Jezu, straszny
-
Warto kochać marzyć śnić
ChesireCat odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Bardzo mi się podoba! -
A gdybym Cię jednak nie spotkała nigdy To tak chyba jakbym Się nie urodziła I przyszło mi się narodzić do świata wstrętnego Pełnego potworów, hałasu i brudu I to moja rzeczywistość jest, teraz A jednak nie żałuję
-
1
-
"Miłość"
ChesireCat odpowiedział(a) na Ania_Marzycielka utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Smutny -
Dalej, na drugi brzeg rzeki
ChesireCat odpowiedział(a) na ChesireCat utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Dziękuję goździku ! -
Dalej, na drugi brzeg rzeki
ChesireCat opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Chodź, Chodź, Na przód, do mnie Powolutku Ja Cię złapię Zostaw strach I idź Raz i dwa Głęboki wdech Bicie serca I raz i dwa I wydech To nie są drzwi Za którymi nic już nie ma Chodź, chodź Na przód, do mnie Powolutku Tuż za progiem Ja cię złapię Dobra, to nawet nie jest wiersz tylko jakaś autoterapia, będę bardziej przemyślane rzeczy wrzucać -
O, ale ładnie :D to ja będę subtelniejsza od tej pory :D dziękuję :)))
-
E tam zignorować, a ukraść to zdanie mogę? Nie no, nie będę kraść, ale zainspirowales mnie ;)
-
To nie będzie smutny wiersz jest częścią wiersza. Chciałabym jeszcze znaleźć go bo na razie to taka wersja robocza i jednocześnie "przypominajka" dla mnie. Tak na szybko spisany. Chciałabym połączyć poetyckość z taką jakby... potocznością i zupełną nie-poetyckością. Zestawić kruche piękno poezji z czymś pospolitym, typowo ludzkim, naturalistycznym. Nie wiem czy właśnie nie przegadałam badziewia no ale taki mniej więcej jest zamysł.
-
(To nie będzie smutny wiersz) Dobrze było Jeszcze lepiej Że już się skończyło Wkrada się ta myśl A może to jednak wszystko przeze mnie? I rozpuszcza pod naporem Wspomnień Które sprawiają Że z trudem hamuję uśmiech Uśmiecha się nawet moja wymęczona dusza I całe podziurawione serce Którego wszystkie rany teraz Przybijają sobie nawzajem piątkę Z dumą dobrze wykonanej roboty Powrót do domu Z bardzo dalekiej podróży Ledwie poznaję wszystkie dawno widziane twarze I szczęściem napełnia mnie każda z nich Podziwiane moje blizny Które niosę z wyraźną dumą Pamiątki z Wojny O siebie samą I czeka już na mnie, Na końcu pełnego kwiatów ogrodu Ja sama Za którą właśnie wychodzę I pozostaję wierna po wsze czasy Niegotowy utwór, pracuję nad nim lecz jestem bardzo ciekawa opinii Waszych
-
Serca mogą nie gryźć ale jak ktoś jest głupi to może dupę z sercem pomylić i potem powstają same smętne wiersze.
-
O Boże Rafael Marius .... 😪💔🤍
-
@duszka bardzo dziękuję za opinię i cieszę się, że mogłaś mnie zrozumieć i wczuć się w to co ja czułam . Miłego dnia :)
-
Wymsknęło Ci się ono z ręki Już je trzymałeś Niebo W Twoich dłoniach Przytulone, do serca Do serca Ale wypadło Wyślizgnęło się Jak wierzgająca ryba Ale to tylko strach Twój wierzgał I sprawił Że ono wypadło Ubrudzilo się i potłukło I nigdy już Nie dostanę okazji by je przez chwilę potrzymać A co dopierop rzytulić Do serca, do Serca Taki wierszyk dla ubogich od jeszcze uboższych Eh usunęła bym te bzdety ale widzę, że się nie da
-
Widzę Drzwi się uchyliły I wpadła smuga światła Choć jeszcze nie wiem Co jest za drzwiami To czuję Że to światło Nie jest sztuczne I słyszę już nawet ich głosy Są radosne i spokojne Rozmawiają o czymś z ożywieniem I wyraźnym Oczekiwaniem I czuję Że drobinki kurzu Tańczące w powietrzu Dokładnie wiedzą Jak mają tańczyć Wzruszenie Ściska mnie za gardło Bo wiem już Że te rozmowy Są o mnie Czy to da się zrozumieć, że te głosy są zza drzwi? Pracuję nad nim
-
Dziękuję Ci za ten komentarz
-
Mam wiersz, ale do poprawki i szczerze, to nie wiem na ile on jest szczery a na ile zwykłym bajdurzeniem ale będę szukać takiej formy żeby był szczery Here it goes Wszystko umarło Czy Ci ludzie są prawdziwi? Materia Sprawiając wrażenie Takiej realnej Twardej i solidnej Kruszy Roztrzaskane fragmenty Mojego Ducha Który Jest przecież silniejszy I bardziej realny Niż cokolwiek co istnieje Wdychając przez nozdrza Zapach wspomnienia Tego Czym Był Spogląda głęboko W oczy Ludzi mijanych na ulicy Wierząc szczerze Że to nie dzieje się Prawda Że to tylko korytarz A na końcu są drzwi I że Ta dziura w sercu To tak naprawdę Jest portal
-
Tzn? Dla wszystkich, no ja życzę wszystkim i sobie samej by kiedyś tam dotarli żeby później znowu wyruszyć w jakąś ciekawą podróż. Chyba tak będzie, choć teraz czuję jakbym na zawsze się gdzieś zagubiła
-
Ojes, bardzo mi się podoba
-
A mi o to chodziło żeby był urwany i nie było wiadome co się stanie, w końcu to miłość, w pewnym sensie sam decydujesz co zrobisz I jest niedosyt Bo to ty musisz kochać , więc musi się urwać, byś mógł zadecydować Jakoś tak To widzę Do tego idzie rysunek trochę sugerujący o co chodzi
-
W ogrodzie namiętności
ChesireCat odpowiedział(a) na Chiron utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Mi się dosyć podoba, odnalazłam w nim siebie, ale ja to się raczej nie znam W sumie to bardzo mi się spodobał -
To mam jeszcze coś z szuflady i bardzo jestem ciekawa Waszych opinii... Pani Miłość Wychodzi Zza kurtyny czerwonej, ciężkiej, zakurzonej Wszyscy na nią czekaliśmy Wszyscy, już nam trudno było wierzyć Że w ogóle istnieje A Ona teraz, powoli się wyłania Ekscytacja i podniecenie, Tu u nas, na krzesłach Nikomu nie przeszkadza Że cała jest w bliznach i siniakach rysunek
-
???
-
Espresso doppio
ChesireCat odpowiedział(a) na Tomasz Kucina utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Wystarczy, że będziesz dalej tworzył ;) dziękuję za viceversowego kwiatka! -
Espresso doppio
ChesireCat odpowiedział(a) na Tomasz Kucina utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Och ?