Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Dzibi

Użytkownicy
  • Postów

    29
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Dzibi

  1. Przez dziurawą kieszeń wypadł bezszelestnie gdzieś po drodze stoję w miejscu w końcu wracam lecz bez śladu po nim Boże przecież to nie igła w sianie przez zbóż pola się przedzieram nie ma nigdzie nie ma Panie idę wstecz a czas ucieka u stóp twoich kładłem wszystko może masz go pod stopami był koloru twoich oczu coś mi mówił nagle zamilkł nie umiałem z nim rozmawiać słuchać też nie potrafiłem przystanąłem tam pamiętam nad widokiem zachwyciłem piękny niczym z bajki pałac i królowa w tej krainie czarem umysł mój pojęła odtąd błąkam się i ginę bezsensownie i bez serca bez krainy i królowej jakbym nie miał w świecie miejsca ani cienia szansy nowej może umarł nie daj Boże umrę z nim on życia korzeń jak te dusze co bez celu spadły w bezdna wieczną czeluść usłysz żal mój przybądź drogi zanim mrok poplącze nogi znajdź mnie jak najdalszą gwiazdę włóż w swą kieszeń zanim zgasnę Grzegorz Biliński
  2. Nie chcę ja być w gęstym tłumie maską pośród wielu spojrzeń nie chce skrzydłem swoim kusić by mnie człowiek wzrokiem gonił mógłbym tylko cztery razy w cztery inne pory roku zaspokoić głód mych skrzydeł by odnaleźć życia spokój dwóch miłości chcę naprawdę ciszy i tej miłej oczu pragnę tylko mieć je obie w swoich zmysłach i w swym łożu zapachem móc przesiąknąć jak sukienka jej wiskoza by na łożu leżąc wśród nich woń mnie uśpi jak narkoza jednej dam swój szafir z oczu błękit zerwę będę ślepy drugiej krwisty rubin z serca dam ostatnich kropli szczęścia zbudzę się w ostatnim roku wyjdę na świat cztery razy zaspokoję głód mych skrzydeł wiecznie spocznę przy ich boku Grzegorz Biliński
  3. Ty wiesz kim jestem nie muszę się chować za słabym żartem maślanym wzrokiem ty wiesz już wszystko lecz musisz wiedzieć że boje się czasem że nagi się wstydzę rozbierasz mnie nocą a rano zakładam zbiegane buty wytarte rękawy a chciałbym choć raz poczuć się jak ty w lekkiej sukience na wysokich szpilkach
  4. @A-typowa-b dziękuję?
  5. @Sennek tak też dziękuję! ? @Antosiek Szyszka Syćko może nie, ale lepiej żeby uważała?
  6. Nie mam głowy do miłości serca nie mam żeby kochać bezpłciowy ze mną romans od którego będą mdłości w oczach mam ukrytą jesień wprost nie patrzę i nie mówię jestem kłamcą jestem tchórzem zamiast róży daje kamień zastanawiam się za długo lecz nie nad tym nad czym muszę życie z hukiem spokój w burze niszczę wszystko swą posługą wyliniałem od przeszłości teraz lenie się by wzdychać serca nie mam żeby kochać nie mam głowy do miłości
  7. Kłamstwem uciekam to grzech ja wiem Ty też patrzysz na mnie na to co robię i jeszcze większy ciężar dajesz nieść prawda uwalnia to dobre ja wiem Ty chcesz i cieszy Cię gdy walczę dla niej chociaż nie wiem co jest mniejszym złem pytam w którą stronę iść gdy każdą drogę dzielisz na krzyż i komu mam wierzyć i dlaczego nie potrafię znaleźć drogi przez którą do Twych ramion trafie nie chcę słuchać ludzi bo nie wiem już kto prawdę mówi serce zaprzężone w świat piękny ciągnie lecz rozum każe zostać tam gdzie mu wygodnie więc piszę Panie bo łatwiej z zamkniętymi ustami wyznać jest że mi smutno bez Ciebie że nie potrafię sam siebie uszczęśliwić ani ludzi zbawić choćbym prawdę mówił czy też tajemnicę bolesną trzymał pod kluczem to krzywdzę ich tak samo tak samo jak własną duszę
  8. @Marcin Krzysica Dzięki! :3
  9. Tyle myśli zagraca ciszę a mówią że bezmyślnie leżę na chmurze z góry wszystko wydaję się inne pytam jak dziecko lecz jeszcze nikt nie zdołał odpowiedzieć gdzie jesteś co robisz dokąd idziesz tyle myśli zagraca ciszę czasami się boję tego co kocham pytań swych i ludzi bo bez nich umieram a z nimi wariuję chciałbym zapytać czy wiesz co czuję czy masz receptę dla mojej duszy chciałbym zapomnieć ale nie umiem tylko w tych chmurach spokój odnajduję
  10. @A-typowa-b dziękuje. Pozdrawiam ?
  11. Już słychać siedem trąb już czuje marszu krok za tobą orszak jasnych głów a ziemie przykrył mrok z pod kopyt kurzu gąszcz jak kadzidlany duch wyłania się z niej jasny koń ten na nim trzyma łuk pieczęci jeszcze trzy i mówi chodź i patrz na koniu rydzym mieczem swym będziesz pokój kraść galopem czarny głód przez pędy wątłych zbóż na szali jeździec ziarno kładł i dzielił według słów oto czwarta pieczęć a imię jego smierć zabił głodem morem mieczem strącił w otchłań czwartą część za Tobą orszak biały Ty z prochu w proch ten świat a kto kochał sercem całym w Tobie wiecznie będę trwać
  12. słońce powiedz czemu gaśniesz skąd ta chmurka na twej twarzy skarbie czemu już nie świecisz jak to skarby z dawnych bajek twoja blada sucha cera zdradza ślady uderzenia usta nie od szminki czerwień mówią więcej mówią więcej oczy masz melancholijne stoisz jakoś niestabilnie kto ci zmienił uśmiech w grozę co tam widzisz w tej podłodze nie przepraszaj już nikogo to nie była twoja wina nie daj wmówić sobie kłamstwa że ty sama się skrzywdziłaś nie ukrywaj w sobie żalu czas obudzić się z koszmaru pora wziąć tępe narzędzie i odzyskać swoje szczęście już nie będzie wtedy boleć ostatni raz łzy polecą z twojej twarzy chmurka zniknie a twe oczy znów zaświecą wtedy znikniesz stąd daleko bo ten świat nic nie rozumie ukryjesz się gdzieś bezpiecznie gdzie Bóg drogę wyprostuje za te wszystkie uderzenia za twą dusze i cierpienia za tę chmurkę już nie zwlekaj skarbie ile sił uciekaj
  13. Najważniejsze przykazanie to dziś prawo ponad prawem czy to w Biblii czy Koranie teraz wola ich jest panem odwrócili się od Ciebie i na głowie stoją podle każdy człowiek ramie w ramie spada głową w dół jak sople dziś już nie ma Boga w szczęściu a tym bardziej nie w rozpaczy dziś już nie ma Ciebie w domach nie ma Ciebie w żadnej twarzy zbudowali sobie bożka trzeba wierzyć przecież wierzą a ta wieża sięga nieba spójrz jak modlą się i cieszą oni wielcy kończą szkoły mają na ścianach dyplomy oni twierdzą że Cie nie ma a jak jesteś daj dowody czekam sobie i odliczam wiosna lato jesień zima piękny świat dla mnie stworzyłeś lecz już kończy się ta chwila
  14. Jak ci miną dzień najlepszy przyjacielu mam nadzieje że nie cierpisz tak jak ja opowiedz mi jak wygląda nasze miasto nie zaglądam tam już od kilku lat powiedz mi coś co poruszy moją duszę coraz częściej chciałbym wrócić do tych chwil wspominam ten czas kiedy życie było prostsze gdy nie czułem się tak tak samotnie u mnie w oczy wiatr kole prawdą aż do łez nie chcesz widzieć jak rozpada się mój świat ale mówią że ważniejsze kogoś mieć przy kimś trwać tak to mówią lepiej dawać jest niż brać najsmutniejsze w tej historii jest to że mi umarł pies nie mam z kim pogadać nie mam przy kim ronić łez i zastanawiam się czy to znak czy kolej rzeczy że kochamy tych którzy odeszli że przywykliśmy do tych co zostali nieznajomi bliscy oddaleni o dwa kroki czuje wielką pustkę patrząc w oczy obcych ludzi podpieram się uśmiechem kiwam głową w rozumieniu ale nie chce już ich słuchać chce do ciebie przyjacielu
  15. @Nata_Kruk dziękuję ?
  16. @A-typowa-b Dziękuję serdecznie! I również życzę miłego dzionka ?
  17. @Moondog Dziękuję ci za te sugestie. Sam myślałem nad dopracowaniem tekstu, bo wiedziałem, że coś się ze sobą gryzie- mój błąd, że nie dodałem go w warsztacie? Dopracuje to i owo posiłkując się twoimi uwagami i całość będzie współgrać. Jeszcze raz dziękuje! ?
  18. Powiedz mi te słowa których nie jestem wart może będzie łatwiej kiedy spadnie płaszcz i te słodkie kłamstwa co tak pragnę je usłyszeć jak ciało bez okrycia o bardzo nagim świcie proszę cię o farbko pokoloruj moje życie nie żądam zwrotu szczęścia nie odbiorę ci swobody i wybacz mą nachalność gdy pojawiam się bez zgody jak nostalgia w dzień słoneczny woń twej skóry przez ulice jak przerwany hejnał zamieniony w nagłą ciszę proszę cię o farbko pokoloruj moje życie
  19. @A-typowa-b chapeau bas! ?
  20. Cisza bez ucha gdy nikt nie słucha melodia wiatru chodząca kostucha bolą mnie słowa niewypowiedziane boli mnie pióro i zeszyt w którym marzę tęsknota uparta i wierna głupota nadzieja co dłonie w modlitwie zaplata świat urojony serce spragnione choć utopijne to nie utopione
  21. Stoją palą patrzą mówią mógł jeszcze
  22. @Sylwester_Lasota Dziękuję, pozdrawiam ?
  23. Przepraszam... Dawno o tym nie myślałem. Zawsze z usprawiedliwieniem, karmiąc cię, słodkim uśmiechem. Dziękuję... Sztuczna radość a może przyzwyczajenie? Kiedy dając mi całą siebie, ja czekałem jeszcze na prezent. Proszę... Mówiłem tylko od święta. W walentynki, urodziny i datę, której nigdy nie pamiętam. Żałuję... Za wszystko, czym cię zraniłem. Myślą, mową, uczynkiem i tym, że przy tobie nie byłem. Autor: Dzibi
  24. @Pi_ Masz rację, dziękuję za cenną uwagę. Znacznie lepiej!?
  25. @Gosława Dziękuję, cieszę się, że tak uważasz ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...