Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

juliett

Użytkownicy
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez juliett

  1. Natłok ale myślisz podczas tego poranka jednego w kolejce, znajdę coś innego, rutyna jest dobra, spokój marzeniem. nie Natłok obrazów, migające przestrzenie uderzają w zwiększone źrenice, dzwięków, te krzyki wibrują, pasmo włosów wędruje za ucho, lepiej słyszę babciu, bo muszę. bólu, plecy zmęczone schylają się pod spojrzeniem z lotu ptaka, ono widzi, że los już zatwierdzony w urzędzie, papiery podpisano Natłok przesuwam obrazki, tańczę wśród płatków róż rozsypanych, dzwonek do drzwi, życie, potwierdzenie odbioru podpisano przesyłka priorytetowa do pani, telefony i słowa i szumy i wzdychanie, zadowolone czy nie, nie mam czasu, przyszły dzisiejsze moje zadania Natłok
×
×
  • Dodaj nową pozycję...