Radośnie witam cię.
Ty uskrzydlasz mnie.
Uśmiechem witasz mnie.
Miłością otaczasz mnie.
Powiew wiatru, żółte kwiaty,
i ta winna latorośl...
Co w dzikim sadzie,
odmieniła całego mnie.
Patrzysz! Spoglądasz i oczyszczasz
mnie!
Twój owoc odmienił dzisiaj mnie.
Tam za rzeką się spotkamy.
I razem w tej krainie odetchniemy dziś.
Ceń coś wysoko!
Weź miłość w ręce!
Przenieś ją przez życie!
Nikt nie wie, jak to jest!
Słowik śpiewa o tobie.
Gwiazdy, kwiaty i oczy,
matki.
Patrzysz, wzruszasz się...
Cierpieniem swoim.
Nie mam smaku.
Szkliste oczy, kruche jak szkło.