Zapamiętaj mnie
Nabierz w płuca żebym się zmienił w pył miłosny przetrwania
w dni odległe istnienia pocałuje cię żeby przypomnieć chwile kolibrów i motyli
zanurzysz się w falach odpoczynku naszych serc i tak bez kropek i przecinków pójdziemy trzymając się za ręce ku starości