Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

iwonaroma

Mecenasi
  • Postów

    13 919
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    44

Treść opublikowana przez iwonaroma

  1. niech szatan się boi :) wszak to uosobiony strach
  2. owocowo? ;) zdrówka
  3. Ojej, to się nie udało :( ja mam w około temacie taki wierszyk: ------ Kiedy już zrobię wszystko co trzeba rozsiądę się w wygodnym fotelu wyciągnę nogi i udam do nieba :)
  4. oj tak :)
  5. no właśnie :) lepiej się nie domyślać ;) za pomysłowo dziękuję
  6. Niekiedy więcej wody w szklance (złości, bólu, cierpienia...) daje wybawienie, bo albo woda się wyleje, albo szklanka pęknie. Nie zawsze mniej złego znaczy lepiej, niestety. Czasem całe życie coś ćmi, i tak z tym żyjemy.
  7. serum serca
  8. :) zdrówka
  9. Pozdrowienia dla tbrozdy! :)
  10. Dzięki Deonix_ :) Również pozdrawiam :)
  11. To prawda, strachy, lęki niepokoje niszczą nam życie :(((( Co do zjazdu z tytułu w wiersz, to lubię taki zabieg, wówczas tytuł nie jest tylko dachem wiersza, ale jego organiczną częścią (nie wiem, czy to co napisałam, nie jest za bardzo wykoncypowane ;)). Zdrówka
  12. Dzięki Duszko za Twe dobre słowa :) Pozostawię jednak tak jak jest, gdyż "zrywam z siebie" daje (tak mi się wydaje ;)) pewien element zaskoczenia (że np. szaty ;)). Również pozdrawiam
  13. płatki strachu, lęku, niepokoju... patrzę z ciekawością co też tam jest w środku cóż za owoc
  14. Jaki piękny rytm! :)
  15. Dzięki Jemall, więcej wiesz o czym napisałam, niż ja sama :)
  16. Ładnie :) wietrznie :) i jaki piękny tytuł!
  17. w starym stawie toń żabi skok! pluszcze woda głębia szmaragdu
  18. nie zwiodą mnie twarze piękne ani twarze brzydkie środek nie ma twarzy gra harmonię serce
  19. :)))
  20. Bardzo lubię czytać Twoje wiersze :)
  21. A co z tatą, a co z tatą! … mnie się bardziej podoba tata niż matka, ale to rzecz gustu (i rzecz jasna doświadczeń). Ale wierszyk zgrabny :)
  22. Oj tam :) Tak Ci się tylko wydaje :)
  23. No wiadomo, wyjątkowy
  24. Albo butę ;) Nie obraź się, też bywam buntowniczką. Ale z buntem tak jest, że albo pomaga, albo szkodzi. Kwestia rozróżnienia. Buntować się non stop bez względu na wzgląd jest raczej głupotą. Są rzeczy, sprawy, godne przyjęcia.
  25. Od buntu to tylko można sobie buty zedrzeć ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...