Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

iwonaroma

Mecenasi
  • Postów

    13 548
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    44

Treść opublikowana przez iwonaroma

  1. Dzięki dla Violetty :)
  2. Forma taka rwana i nierówna - jak szloch. In plus.
  3. dzięki Marcin :)
  4. dzięki Janku :)
  5. ;)
  6. Pozdrawiam tbrozdę! :)
  7. dzięki :)
  8. Super :) grzesz tak dalej ;)
  9. Wiadomo, że najlepiej odczuwa się bez pokryć - jakichkolwiek...choć to czasem też boli...Nawet bardzo. Gdyby na końcu było: puls światła...też byłoby przemawiające :) Zdrówka
  10. gdy wymarzony obraz wypada z ram gdy ważne słowo nie dotrze na czas a ty - to nie ty
  11. Dokładnie. Gdy się to rozumie, łatwiej znieść wybuchy szaleńców :)
  12. Jak to nie był... nawet najpierw był tylko... nasieniem :)
  13. ….
  14. No tak, z procentami różnie bywa ;) Ale rzeczywiście, złe tendencje w sobie możemy przekraczać, po to chyba nawet się tu, na ziemi pojawiliśmy? W końcu nie anioły z nas ;) Ciekawe, to co piszesz, że np. tendencje agresywne mogą być intensyfikowane wobec osób, które tej cechy akurat nie posiadają...to tak dzieje się z katem i ofiarą. Zdrówka :)
  15. I zdrówka dla Agnieszki :)
  16. Pozdrawiam Deonix_ :)
  17. WarszawiAnko, nie wierzę, że nie wierzysz... (żart:)). Ale czy to Ty czasem nie napisałaś wiersza : "Ja, Szatan" ? Też tak kiedyś myślałam, że wszystkie bobaski są słodkie :) Ale już tak nie myślę. Zdrówka
  18. ;)
  19. ok
  20. o, jak ładnie teraz :)
  21. Jeszcze dodam. Pracuję w firmie świadczącej pomoc dzieciom o różnych zaburzeniach, od lekkich po ciężkie - jak np.autyzm. Przeprowadzałam wywiady/rozmowy z wieloma matkami. To naprawdę krzywdzące, obarczać je winą za wszystkie problemy ich dzieci. Był pogląd (też naukowy!) że matki np.schizofreników to bardzo chłodne osoby. Często też szuka się winy za autyzm w ich rodzicach. Wierzcie, ci rodzice to bardzo często ciepłe, kochające osoby, które znalazły się w takich niedobrych, niezrozumiałych dla nich okolicznościach. To tak, jakby obarczać też matki winą za ich choroby fizyczne (od zwykłego przeziębienia po raka). Oczywiście, są matki nie za bardzo świadome, a nawet złe - w konsekwencji czego ich dzieci mają problemy. Ale bywają też sytuacje, że w z patologicznych rodzin pochodzą bardzo właśnie wartościowi ludzie. Nie ma wg mnie tu prostego przełożenia. Morderca mógł mieć bardzo kochającą matkę, a mimo to zostać mordercą.
  22. Hmmm...co do rozumienia, to nie wiem, czy to dobrze, czy źle.. pewnie pewien stopień niezrozumienia jest dobry, by poezja była poezją, ale jeśli odczuwasz jakiś większy dyskomfort...może to co odpisałam duszce byłoby pomocne.
  23. Tak duszko, masz rację, w 99% pewnie jest tak, że mordercy są mordercami, bo nikt ich nie przytulał, a oni byli zamknięci na otoczenie...ale są sytuacje, gdy wszystko idzie tak ja trzeba (w historii rozwoju danej jednostki) a jednak... w pewnym momencie...I o tym jest ten tekst. Przeznaczenie, siły zła? Zdrówka :)
  24. Jakie ładne zakończenie :) cały wiersz drży tak przyjemnie... Pozbyłabym się tylko może niektórych przecinków (np. tych na końcach wersów), nadmiar interpunkcji w krótkich tekstach za bardzo "daje" po oczach. Zdrówka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...