Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

SebTur

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. SebTur

    Źródło

    Bo rodzina niczym słońceciepło bije wprost ze źródła każdy idzie w swoją strone niczym promień słońca jutrapróżnią bez nas jest ta przyszłośćco nam Bóg ją tak przyświecadla nas ważne jest to źródłotkwiąc głęboko w naszych sercach.
  2. SebTur

    Kolejność

    Chcieć zrozumieć dar od Boga Czym jest życie co się toczy Strach przed jutrem, dziś cię woła Ty z pokorą spójrz mu w oczy Woli Boga nie przeklinaj On ma zawsze czyste serce Musisz ufać, nie obwiniać Wtedy strach przed tobą klęknie Jest kolejność zachowana Od twych przodków w przód się toczy To jak słońce wita z rana A twój sen się budzi w nocy Dla rodziny żyj z radością On na pewno na to czeka Przykład teraz ty masz dawać Bo ich przyszłość jest w twych rękach. Zawsze lepiej gdy syn chowa Niż ma ojciec syna chować.
  3. Nic na siłę nie napiszę Tak by ładnie wyglądało Chcesz to nakarm się ilością, Policz zdania w nich litery, Mnie nie na tym zależało. Ja nie tworzę dla opinii W tym co piszę nic nie tworzę, Piszę tylko to co czuję A to wszystko z łaski Bożej. Sam bym zdania nie ułożył W którym sens by można znaleźć Nie mam parcia na szacunek Mnie szanują ci co znają Choć nie wszyscy, Garstka może, Mnie ta garstka siłę daje Lecz i tak to z łaski Bożej
  4. Tryska elokwencja Złote 4 ściany Środek przemieszczania Jakże wyszukany Luksus to podniosły Skazy próżno szukać Groteskowe "osły" Tym się będą strugać Bez spuszczania wzroku Ślepia wciąż wysoko Pochodzenie z rodu Twierdzą iż wszem wiodą. Lecz ja zawsze pierwszy Wraz z mym bratem ego Być od siebie lepszym Pragnę tylko tego Zwalczać swoje lęki Ścigać z samym sobą W sobie wciąż być wielkim Precz z tą sztuczną modą
  5. Bóg nie człowiek Może życie jest złudzeniem I nie warto w nim się dręczyć Może trzeba wczuć się w rolę Brać to wszystko co los wręczył. A co gdyby życie ziemskie Jednym życiem tylko było I wraz z końcem bańka pęknie Jakby nigdy jej nie było. Może jestem duszą jeszcze Bo naczynia Bóg nie stworzył Może będzie trwać to wiecznie Może taki jest plan Boży. Wiele z siebie wciąż nie umiem Wiem że czas mi wszystko powie Często Stwórcy nie rozumiem Przez to właśnie Bóg jest Bogiem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności