Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Lahaj

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

3

1 obserwujący

Ostatnie wizyty

88 wyświetleń profilu
  1. Kiedy już wszystkie samoloty odlecą Uprzednio napełniając swoje cylindryczne brzuchy ludźmi oraz ich atrybutami na lotnisku zapanuje spokój Na gładko asfaltowych pasach Na początku małe pęknięcia zgrubieją W zwietrzałej materii wystartują pionierzy świata roślin Miękkie mchy i chropowate porosty Ich drobne korzonki jak młoty uderzą w Powłokę stworzoną przez ludzi słowa oznaczające skomplikowane procedury zastąpi poszum liści poruszanych powiewem wiatru Powolny polot ptaków i Niespieszny acz śmiały pochód zwierząt rozdepcze ślady po nas Nic nie pozostanie
  2. Jest coś co sytuuje Ciebie Wysoko w ostatniej z możliwych hierarchii Dzięki temu dumnie przemierzasz pasaże kolejnych galerii Moderujesz I w zasadzie patrzysz tylko przed siebie Czasem w bok z obawą ze ktoś mógłby swoim spojrzeniem lub dwoma słowami Podważyć ostatni azyl twojej arbitralności
  3. Wyspy Wszystko jest rozdzielone Nie wynika nic z niczego Stoimy sami patrząc przez siebie Nie mamy ani dobrych oczu ani dobrych słów Mamy za to kły i rozszczepiany to i owo Obok siebie nie razem idąc dalej systemowo nie stajemy się ani lepsi ani gorsi tacy sami wciąż I wciąż mamy w sobie żar by nie schodzić sobie z drogi Liczymy na cud a on nie wlicza się W tej grze o wszystko i nic Nie wygrywa nikt Więc skanujemy mózgi Klonujemy sekwencjonujemy i kolekcjonujemy cyfrowe wspomnienia A nasze ręce pełne piasku A nasze nogi splątane w zerojedynkowym rytmie My borderlajnowe zwierzęta we wnykach zastawionych przez Matkę N.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...