Skocz do zawartości

Maciej_Jackiewicz

Użytkownicy
  • Zawartość

    1253
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

245 Excellent

O Maciej_Jackiewicz

  • Ranga
    Wolny poeta
  • Urodziny 20 Luty

Ostatnio na profilu byli

2128 wyświetleń profilu
  1. Droga przedostatnia

    bezmyślnie kłamstwa przemyśleć choć mózg wyprany aż do cna szukają w nim to czego nie ma na końcu powieszą go niezawiśle za to że jest nadal dwa razy dwa a on popatrzy okiem Polifema z litością na obłudę i pogardę i odejdzie na zawsze drogą ubitą z nieociosanych kamieni gdzie pokłoni się nowym sekretom na zawsze odrzuci maski twarde wykreśli z kalendarza datę zawitą … pamiętaj że był kiedyś poetą i mieszkał pośród niemych cieni
  2. Prawda

    dziękuję Justynko tak,to wiersz o Bogu i dla Boga interpunkcji pominąłem celowo i świadomie pozdrawiam Maciek
  3. Prawda

    Szukamy miłości i pragniemy być kochani mimo że miłość mamy w sobie od urodzenia szukamy dobrego losu swego przeznaczenia nikt nie wie czyja łódź dopłynie do przystani choć raz koleje życia odwrócić na siebie zdani naprawdę to On nasze życie wciąż przemienia szukamy przyjaciół aby wyjść z zapomnienia a to tylko On sprawia że jesteśmy pamiętani przez Niego się wszystko dzieje i co się stało to jedyna prawda i to co się jeszcze stanie On o nas pamięta tylko pamiętamy za mało bezustannie toczymy walkę jak o przetrwanie On powtarza co dzień w myślach wiedzę całą a nam czasu wciąż braknie na jej odczytanie
  4. Trzy limeryki ,,poselskie,,

    Raz poseł po powrocie z Miletunabrał odwagi oraz tupetu.Żonie zamiast dać kwiatka,powiedział jej: wariatka.Pozbawiła go immunitetu.Raz jeden poseł ze wsi Zagrody,nie umiał utrzymać w chacie zgody.Potem on i teściowa wadzili się o słowa, dlaczego nie przyznał jej nagrody ?Posłowi żona z miasta Piwnicznawciąż odmawia choć młoda i śliczna.Poszedł z tym do lekarzaa doktor mu powtarza:to chyba taka gra polityczna.
  5. Okręt i kupa

    TAKA CHWILOWA DEKADENCJA
  6. Okręt i kupa

    Pretensje miał kiedyś okręt do gówna, że się do niego bezustannie czepia a w inwektywach nic mu nie dorówna i sam etykietki wszak mu przylepia Kupa mu na to wszystko rzekła przytykiem : a obrażaj sobie blaszaku i szalej kiedyś zatoniesz bo jesteś Titanikiem ja popłynę sobie na szalupie dalej …
  7. 8:41 8 lat później

    osiem lat dziewięćdziesiąt sześć miesięcy nadzieja w kwietniowy poranek runęła z jasnego nieba i wpadła w kłamstwa niczym piekła otchłanie pozostały szczątki porozrzucane w nieładzie całe tysiące wbite w ziemię niczym drzazgi ktoś policzył je dokładnie blisko sześć dziesiątek osiem lat sprawdzają wszystko od nowa kiedy wreszcie nikt niczego nie przeinaczy czas się zatrzymał w Polsce na najdłuższą chwilę kiedy winni pod murem pogardy staną zawiść jest nieśmiertelna gorsza niż najgęstsza mgła wszystko ma koniec i początek z prawdy nie da się zrobić miazgi osiem lat rodziny pogrążone w żałobie w niepojętej rozpaczy bliscy i najbliżsi już wniebowzięci brzoza pod Smoleńskiem samotna stała choć wierzbą nie jest dziś po raz kolejny zapłakała kto i kiedy prawdę wytłumaczy kiedy zapisane zostaną ostatnie prawdziwe słowa na zawsze wyryte będą w pamięci
  8. Abstrakcja II

    Na niebie świeciło czarne słońce bezbarwne kwiaty zakwitały na łące dwunogi pies uciekał przed kotami samochody latały za samolotami na szerokich ulicach na spacery roboty wyprowadzały komputery rakieta lądowała z wycieczką dziewczyna siedziała nad rzeczką której dawno już nie było na chmurze staruszek wieszcz pisał kolejny radosny tren cały czas padał suchy deszcz to nie był żaden sen to się naprawdę zdarzyło
  9. Rozważając o głupocie ...

    bardzo proszę Marcinie
  10. Dziewczyna za mgłą

    no cóż de gustibus non disputandum est
  11. Rozważając o głupocie ...

    Dla jednych głupota to cenny skarb, który strzegą dla innych niemalże jak cnota bowiem każdy głupiec im kolegą która tylko im się tak podoba jak miłość nie zna ona wieku a dla lekarza jest jak choroba lecz jeszcze nie ma na nią leku nic tak poza tym tak nie oburza jak głupi, który udaje mądrego bo się w mądrości wciąż nurza aby zrozumieć coś rozumnego choćby jak groźna jest głupota i jaki krótki ma czas wylęgania bo nie tylko cierpi na nią idiota gdy defekt mózgu jemu odsłania dlatego choć ty nie bądź taki głupi choć mądrości z tego wszystkiego nikt nigdy za nic przecież nie kupi albo bynajmniej nie udawaj głupiego
  12. Dziewczyna za mgłą

    Patrzę na ciebie wzrokiem zmęczonym życiem jak na wyspie bezludnej gdzie ptaki na drzewach śpią w gaju zielonym lata nie widziałem tak cudnej stoisz teraz za z tęsknoty uplecioną bladą nitką jak pajęczyna mgłą pozwól siebie dotknąć na tę jedną chwilę i wtulić w delikatne ciało chcę ci powiedzieć tyle tak wciąż ciebie mi za mało dlaczego dzisiaj ust nie ucałuję nie odgarnę włosów z czoła nie szepnę do ucha tego co czuję jakbym spotkał nieomal anioła jesteś taka krucha przyszłaś tylko dzisiaj pomiędzy zapomnianymi wierszami to jest po prostu niepojęte widzę teraz ciebie choć oczy mam zamknięte wtedy ukoisz skołatane myśli samymi dobrymi snami
  13. Drogi Adminie MateuszuKochane poetkiKochani poeciRadosnych Rodzinnych i Pięknych ŚWIĄT WIELKANOCNYCHSmacznego Jajka i Mokrego DyngusaAlleluja ! Chrystus Zmartwychwstał !niech się wam wszystko spełniżyczy Maciek Jackiewicz PS. wracam po świętach
  14. jeden jest tylko prawdziwy król jak jeden jest raj odrzuć choroby cierpienie i ból siebie Jemu daj zwycięstwa palmy uniesione wysoko do nieba do zbawienia co złe oddalmy żeby nie zabrakło chleba oczyśćmy sumienia Jezusa chwalmy wszystko czego nam potrzeba otwarte więzienia uwolnij dzisiaj serce z duszą i zapomnij stare żale kiedy każdy kamień skruszą słowa Boga w Jeruzalem
  15. ubogi ołtarz wino w krew przemienione chleb już rozdano *** prawda przed sądem Barabasz będzie wolny miłość na krzyżu *** zwycięzca śmierci tam święte ciało w grobie to nowe życie *** dobra nowina obietnica spełniona nastał dzień trzeci
×