Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'pokoleń tor' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Wiersze debiutanckie
    • Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
    • Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
  • Wiersze debiutanckie - inne
    • Fraszki i miniatury poetyckie
    • Limeryki
    • Palindromy
    • Satyra
    • Poezja śpiewana
    • Zabawy
  • Proza
    • Proza - opowiadania i nie tylko
    • Warsztat dla prozy
  • Konkursy
    • Konkursy literackie
  • Fora dyskusyjne
    • Hydepark
    • Forum dyskusyjne - ogólne
    • Forum dyskusyjne o portalu
  • Różne

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Znaleziono 1 wynik

  1. "Gołąbeczka młoda" Cukrówka mała na gałęzi siedziała, niewieścim wzrokiem wkoło spoglądała. Z brakiem doświadczeń, w swojej niewinności, świat obserwowała oczami młodości. Nigdy ona jeszcze partnera nie miała, nigdy rodziny wcześniej nie zakładała. Sama wykluta wiosną roku przeszłego, szuka zrozumienia świata tak wielkiego. Widzi ptaki dorosłe, gniazda wijące, świat w ekscytacji wiosennej, rosnącej. Nie wie, co się dzieje – bo i skąd ma wiedzieć? Siedzi na gałęzi, bo i gdzie ma siedzieć? Mimo wszystko drgawki w sobie dziwne czuje, skąd one – nie wie, myślą nie pojmuje. Wtem przed jej dziobem przysiadł gołąb uroczy, siadł prosto przed nią i spojrzał jej w oczy. Zburzyła się wstępnie o szarmancję jego, przerwał jej zadumę myślenia spokojnego. On się nie przejmował, co o nim myślała, zagruchał przesłodko – anioła ujrzała. Tajemnicze dreszcze wewnątrz ją przeszyły, wszystkie szare piórka jej się nastroszyły. W obliczu przybysza poczuła się damą, choć przed tym spotkaniem wolała być samą. Nie wiedzieć dlaczego, przyjęła zaloty, szybciutko razem wzięli się do roboty. Wijąc z nim gniazdko, wszystko zrozumiała, a kilka dni później na jajkach siedziała. -Leszek Piotr Laskowski
×
×
  • Dodaj nową pozycję...