Dorośli pytają dzieci
“Kim w przyszłości chcecie być?”
Dzieci piękne swe marzenia snują
w gwiazdach i obłokach upatrują
Dorośli jak łańcuchy na ziemię znów ściągają
mówią: “NIEREALNE”
twierdzą: “NIEMOŻLIWE”
I tak pragnienia i skryte marzenia
pryskają jak bańki mydlane
Te najsilniejsze
na wietrze jednak wzlatują
do chmur ulatują
gdzie czekają cierpliwie
na spełnione niemożliwe