"Dorosłe uczucia trzeciego wieku"
O wielkich słońcach marzeń już nie śnili,
patrząc z oddali na miłosne sploty.
Młodość minęła, wzrok się nieco schylił,
przygasły dawne, gwałtowne tęsknoty.
Lecz wciąż drążyła serca ta nadzieja,
ukryta w nutach i poezji cieniach.
Bo czułość wraz ze starzeniem dojrzewa,
drwiąc sobie z wieku i ciała zmęczenia.
Każdy chce skrawek bliskości ocalić,
poczuć bezpieczny dotyk dłoni w dłoni,
rozgrzać ten pancerz z wychłodniętej stali,
by wyrwać serce samotni, co trwoni.
On jest jej lustrem, ona mu przystanią,
końcem modlitwy w bezkresie szarości.
Bóstwem się stają, w siebie spoglądając
i kreśląc scenariusz wspólnej przyszłości.
Dwie różne drogi w jedną się splatają,
wolne od kłamstw i zdrad w duszach zamilkłych.
Czystą obecność dziś sobie dają,
milcząc o ranach z przeszłości przykrych.
W pełni zasłużyli na spokój ramion,
na żar ich dusz, który pod śniegiem drzemie.
W miłości wiernej, co nie chce już znamion,
odnaleźli w końcu swą własną ziemię.
Autor: Leszek Piotr Laskowski
„Jako autor, w tym wierszu starałem się odnaleźć piękno w prostocie i autentyczności uczuć. 'Dorosłe uczucia trzeciego wieku' to zapis nadziei na to, że na prawdziwe porozumienie dusz nigdy nie jest za późno.”