Rozmawiałem z różą
Zapytała, czy kocham
Dałem pocałunek
Zapytała, czy piękna
Powiedziałem, zawsze
Zapytała o wierność
Ja cię kocham, różo
A jak zbrzydnę, to co
Będę kochał piękniej
Ja się zestarzeję!
Wybaczę jesieni
Ale ja chcę… zawsze
Bądź mi różą zawsze
- - -
Poszła „poprawić oczy”