Jesteś,
doskonale wiesz,
ile mogę Ci dać,
jak głęboko w to wejść.
Jesteś,
spełniasz,
przez wszystkie przypadki,
odmieniasz mnie, jak światło
i otwórz mi — poranki.
Jesteś,
moją drugą stroną,
jednej kartki,
a Twoje słowa mnie —
kołyszą,
jak kołysał głos matki.
Jesteś —
dla Ciebie
cała marność zgaśnie,
w labiryncie ciała,
Ty i ja - najjaśniej.
Będziesz,
tak blisko,
jeśli tego chcesz.
Uwierzysz —
sercem - kluczem siebie,
obwód szczęścia zmierzysz.
@KOBIETA