"Srogi okonik"
Pływał pod tamą okonik pasiaty,
udając zbója srogiego.
Straszył ukleje i wodne kwiaty,
i trochę siebie samego.
Płoteczkę małą też pogonił,
zgrywając się na rekina.
Rozwielitkom przepłynąć zabronił,
a w stronę kiełbia pysk wygina.
Za wąsy wyszarpał śliza starego
i z rakiem szukał zwady!
Brał się za diabła morskiego,
nie było na niego rady.
Tak wojowałby do dzisiaj być może,
ale szczupak przez tamę wpadł
i okonika w swej niepokorze
jednym haustem złapał i zjadł.
Leszek Piotr Laskowski