Czas najwyższy o mnie pyta,
nie szanuje zawieszenia.
Muszę pójść, by mogło świtać,
chociaż spełniasz sny, marzenia.
Czas najwyższy o mnie pyta.
Wiem co czuję, wiem co czujesz.
Pewnie zgasną wszystkie rymy,
zanim ciemność odczaruję.
Czas najwyższy o mnie pyta.
Jutra słychać już piosenkę.
Jeszcze zerknę w Twoje wiersze,
choćbym wolał pod sukienkę.
Czas najwyższy o mnie pyta,
miłość słodka, ciężkie serca.
Gdzie nas jedność zaprowadzi?
Podłe życie lubi skręcać.