"Przybliżania"
Miłosne, przyjaźnią po sąsiedzku czy w sztuce,
spojrzeniem, potrzebą, zmuszane bez wyboru,
zrozumieniem, przypadkiem, w spostrzeżeniach w nauce –
tuziny przykładów, tłumaczeń zblizeń wzorów.
Często milczeniem, gdy dusza niezbyt bystra,
lub dłonią śmielszą, która lęk w ufność zamienia,
gdy z obcych spojrzeń wspólna rodzi się iskra,
a dystans topnieje w cieple porozumienia.
Bo każde przybliżenie światłem w ciemnej dali,
odnaleziony rytm w chaosie słów i zdarzeń,
byśmy w swej podróży samotnie nie znikali,
lecz w drugim człowieku widzieli siebie z marzeń.
I choć nieskończoność od gwiazd pyłu nas dzieli,
a logika chce ująć w ramy każdy nasz gest,
przybliżać się warto – nie tylko od niedzieli,
bo właśnie w tej bliskości życie sensem jest.
Leszek Piotr Laskowski