Lokalny Chopin z kolędą-walizką: finezją splotów w improwizacji.
Spod jego skrzydeł sopran i żywo
iskierki błysków —
kulig detali.
Ze skalą żalu
nieupstrzony solo bas minorowy przed witrażami.
Przyjemny akord nad wyraz czysto
jak tylko może jazz
wszystko zgodzić.
J. Kohut z córką, Mi. Bochenek