
Daniel_Wieczorek
Użytkownicy-
Postów
16 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Daniel_Wieczorek
-
Okruchy życia
Daniel_Wieczorek odpowiedział(a) na Daniel_Wieczorek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Wyskrobując z zębów resztki Owsianych Ciasteczek, Na początku spaceru tego zakupionych Za resztki pieniędzy Wyskrobanych z portfela, Poczułem haczyk z głosem Chwyconym przez mą uwagę: >>Halo? Przepraszam?>Słucham?Zabrakło mi pieniędzy Do niejednego leku. -
Zapomniany zwierz
Daniel_Wieczorek odpowiedział(a) na Daniel_Wieczorek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bazyl, nie mów "chop!", zanim nie przeskoczysz. -
Zapomniany zwierz
Daniel_Wieczorek odpowiedział(a) na Daniel_Wieczorek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Zapach jego gówna odrzuca, Zapach jego moczu odpycha, Wygląd jego plwociny obrzydza, Plamy jego potu budzą żal. Byleby nie srał, Byleby nie szczał, Byleby nie smarkał, Byleby suchą miał skórę. Zwierzęcia brzemię: Ludzkie myślenie. Ludzkości: Zwierzęca powłoka. I nawet tam, gdzie przyjemnie jest Być zwierzętami, Skóra pachnieć musi inaczej, Sperma konsystencji być kremowej, Śluz ma być, jak dziecięcy olejek, Tyłek pusty, jakby nie wiedział, Co to gówno, A jakby coś poszło nie tak? Milczymy, gdy nas cieszy. Milczymy, gdy nas bawi. Milczymy, gdy nas peszy. Milczymy, choć nas dławi, A krzykiem naszej powłoki, Zwierzęce wydzieliny, Których, każdej kategorii, Się wstydzimy. Nie pamięta człek, Jak zwierzęciem był. A gdyby nie wyparł się wspomnienia, Nie brzydziłby się brzemienia. Człek nie pamięta, że Zwierzęciem jest. Zwierzęciem jestem i ja, I nic co zwierzęce, Nie jest mi obce. -
Ból
Daniel_Wieczorek odpowiedział(a) na Daniel_Wieczorek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ból paraliżuje największych. Przy Bólu nie ma wygranych, Bo Ból zawsze wzmocnić się może. Z kropli wody w morze. -
Złość
Daniel_Wieczorek odpowiedział(a) na Daniel_Wieczorek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Kryjący się w psie Strach, na przywitanie, z budzącą go Rzeczywistością, wysyła Agresje. Szarą klasę społeczną w mieście Emocji. -
Przedzimie
Daniel_Wieczorek odpowiedział(a) na Daniel_Wieczorek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Brzozom już powychodziły kości. Brązowy koc Duszący żar lata, Usuwa się z wolna, Z zawiniętymi pod siebie rogami, Z drogi kroczącej Już na horyzoncie Pani. Wyczuć można ją nosem, Usłyszeć uszami, Choć nienawidzi kwiatów I muzyki ptaków. Gdzieś tam, nad blokami, Gdzie bloków już nie ma, Pola fryzurą są żołnierza Gotującego się na bitwę. Gdzieś tam, hen... ... tuż za rogiem widzenia, Czuję zapach nadchodzących, Szarych chmur, Zatrzymanej, wiecznie ruchomej wody, Drżenia skóry, I ostatni, Pięknych, małych meduz, Pozornie nieszkodliwych, Których spadają tryliardy, A z nimi Ostatnia temperatura dodatnia. Gdy opadłe liście Rozmiękczy żelowy deszcz; Gdy lekki wietrzyk Ostrzejszy jest od noża, Spójrz w górę, I posłuchaj tej muzyki. To drzewa płaczą: -ZIMA! A krzykiem ich stukające patyki. -
Herbaciarnia na deptaku
Daniel_Wieczorek odpowiedział(a) na Daniel_Wieczorek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Poproszę herbatę zieloną. Albo nie. Poproszę białą. Chociaż, może wezmę jednak czarną. Na pewno wezmę czerwoną. Wie Pan, bo widzę Pana zdziwko. Nie wiem, czy dzisiaj jestem, A jeśli już jestem, to jaki jestem? Czy dziś toksyczny będę dla kogoś? I zrujnuje mu jego dzień? A może właśnie nie! Bo, może, licząc wszystkie dni, Dziś jest TO "dziś", Gdzie się nogą prawą wstaje rano, I szybko zasypia wieczorem, z uśmiechem? Choć myślę, że chyba dzień to jak co dzień. Zwykły, prosty, ciepły, choć ciemny, Sprzedawany w milionach torebek Kończącym się snom. W końcu myślę, że spalić, zrzucić muszę Te me tłuste rozkminy, Bo chyba za dużo ich już we mnie. Pan mnie rozumie? Nie? Rozumiem w takim razie ja. Spróbuje zapomnieć o zwykłych herbatach. Poproszę wino, różowe. Słucham? Nie, całą butelkę. -
Sikoreczki, cipeczka i trochę gnoju, Francuska kurewka prosto z uboju! Trąca szczochem! Ni sztuki zęba! Pana parówkę zamieni w dęba! Proszę skosztować! Pierwszy wsad gratis! Witamy w Burdelu "de Sade Markiz"!
-
Zwycięzca
Daniel_Wieczorek odpowiedział(a) na Daniel_Wieczorek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Matowe Medale, Świecące niegdyś blaskiem zwycięstwa, Wtedy, gdy wspierany najwyższym podium, Na silnych nogach Zwycięzca Bił radością z wygranej, Leżą teraz na ziemi, wraz ze swoim panem. Zakurzone rowery wyścigowe Powoli zamieniają się w głazy, Na oponach bez powietrza. Smutny był, że dwa koła Jadące jednym śladem, Jego śladem, Bez zgody zamienić musiał na te, Których różne są zdania. Prawe i Lewe. Bo za słodkie miał on życie. Na biurku pełnym pożółkłych Wycinków z gazet, i zdjęć, Dyplomów, i zadbanych listów, Stoi telefon o świeżo zerwanych Niciach pajęczyn zapomnianych, A koło niego notes, O jednym, grubo zakreślonym numerze. Gorzka to była herbata Wrzącej przyjaźni I czarnej esencji zrozumienia, Osłodzona dwiema pojedynczymi kroplami Słonych łez, Którą szybko wypito. "Halo?" "Pomóż mi znów wygrać, Stary Przyjacielu." Złote, Srebrne i Brązowe Medale Rozbłysły ostatni raz, Wraz z nowo otrzymanym, Ołowianym Medalem, Wręczonym przez Zwycięzcę, Dla Zwycięzcy. "And the winnnnner is...!" I gaśnie powoli "Chammmmmpion!" wraz z wyciekającym wspomnieniami "Proszę Państwa!" Ostatni Medal "(oklaski) Dla Bohatera!" za Wygranie z przegraniem. -
Jestemtylkotwoja
Daniel_Wieczorek odpowiedział(a) na Daniel_Wieczorek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
To nie zły trip. To my siedzimy w bestii. A cytaty są, trudno w to uwierzyć, autentyczne. Historyjka zmyślona, jednak cytaty użytkowników zostały skopiowane niemal w 100% bez zmian. -
Jestemtylkotwoja
Daniel_Wieczorek odpowiedział(a) na Daniel_Wieczorek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Suwak90: Adresik? :) Napalona17: Nie mogę :) LoUeQ: Piekne piersi! byk311: wsadź wibro w kakao Napalona17: Do dupki będzie wibro xp Aras8803: UJEŻDŻAJ GO Aras8803: GŁĘBOKO GO Suwak90: Dlaczego? frankwlkp: wypnijjjjjj ta cipe! Napalona17: haha :P Napalona17: bo mama jest. kamil1981: ale masz cycole ja pierdole mati82: raz w cipe raz w buzie Suwak90: Nie daj się prosić :) Suwak90: Może spacer :)? Mariani: ZARAZ DOJDE SUKO Napalona17: Nie :p Napalona17: XD malbo: wylizalbym Napalona17: haha, oj wy :* Suwak90: Kto to? Napalona17: kto to gdzie? Suwak90: w oknie! leko13: bral bym cie mati82: nie przestawaj! mati82: ruszaj się! Napalona17: nikogo tam nie ma? Napalona17: nie strasz kocie :) Suwak90: A był! Stał tam! kamil1981: nam też stoi! frankwlkp: a ten typ pierdoli Napalona17: POMOCY! KTROS JEST W MOIM DOMU!!!!1 Suwak90: NAPISZ ADRES! NAPISZ SZYBKO! Napalona17: malcz Suwak90: NIECH KTOŚ COŚ ZROBI! Suwak90: ON JĄ GWAŁCI! Suwak90: CZY KTOŚ WIE GDZIE ONA MIESZKA! Suwak90: NA LITOŚĆ BOSKĄ! Suwak90: DZWONCIE WSZYSCY NA POLICJE Suwak90: NIE ROB JEJ TEGO! NIE ROB! Suwak90: ON JA ZARAZ ZABIJE! Suwak90: NIEEEEEEE!!!!!!! Suwak90: o moj boze.. LoUeQ: logged out byk311: logged out Aras8803: logged out frankwlkp: logged out kamil1981: logeged out mati82: logged out malbo: logged out leko13: logged out Mariani: doszedłem... Mariani: logged out -
Sens
Daniel_Wieczorek odpowiedział(a) na Daniel_Wieczorek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Śmiech zrodzony Z niezrozumienia Śmiejący zamienia W koc, Przykrywający jego idiotyzm. Życie to Jing. Entropia to Jang. Ot sens. Lecz Ego jest potrzebne, Jak kręgosłup wyprostowanej postawie, Jak język przy wymowie, Jak ścięgna w palcach. Bo bez indywidualności Tracimy Jing. -
Dłoń na czole
Daniel_Wieczorek odpowiedział(a) na Daniel_Wieczorek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Oczy bolą, Serce płacze, Myśli błądzą przy Niechcianych Wędrowcach, Którzy doskonale znają drogę Do mojego Domu, A łagodny Sen, Strzeliwszy obrazę, Odwrócił się do mnie plecami. Z ciemności Wyłaniają się Demony, Gdy na chwilę odpoczynku Od Świata Zamykam oczy, A siła Ich Apodyktyczna, Bezwzględnie każe schodzić mi Schodami w dół, Bez dna. Mijają dokładne sekundy, Za godzinę będzie wieczność, A ja, oglądając bzdury, Myślę, Co było Co jest Co będzie Kąpiąc się w niebieskiej Poświacie monitora. Określona miłość Gorzkie ma pocałunki Na dobranoc. -
Konkurs www.poezja.org rozpoczęty!
Daniel_Wieczorek odpowiedział(a) na M._Krzywak utwór w Forum dyskusyjne - ogólne
"Osiem minut" Gdy chory Bóg kichnie, raz pierwszy i ostatni, Przestaną tykać mechaniczne zegary, Alkoholik ostatnią wypije szklankę, Literę, gdzieś, ktoś napisze, Kończąc zabawę w pisanie słów. Matka uśmiechem obdaruje syna, Nie będzie już kolejek po świeże pieczywo, Ostatni sex uprawiać będzie para, A strudzona lwica dusić będzie woła, Lecz nie zdąży go zjeść. Uda się komuś zabić jeszcze kogoś I niejedno dziecię narodzi się płacząc, Niechcący prawidłowo reagując na sytuację. Nie obudzi się już ktoś, Na zawsze zatrzymany w śnie. Ostatni kurs wykona autobus, Na który ktoś ostatni raz się spieszył. Przyzwyczajeni do jutra Zapomnieliśmy, że ono może nie nadejść, A bez niego i my będziemy zapomniani. Lecz, bez niego nikogo nie będzie, Kto mógłby zapomnieć i być zapomnianym. Ale będzie też i pierwsza osoba, która zrozumie, Tylko, że na chwilkę, Że od początku, wszystko było Tylko tyle, ile zostało do końca. -
Życie
Daniel_Wieczorek odpowiedział(a) na Daniel_Wieczorek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Twoje miłości, Przyjaźnie, problemy, Pieniądze w portfelu I ich brak, Wspomnienia, I kubek herbaty, Który kiedyś stał na stole, To sen dziecino. Wszystko jest snem. Nawet sen w tym śnie wyśniony. Nierozwiązany problem? Miłość Spełniona? Niespełniona? Zbudowany dom? Wszystko zniknie, gdy się obudzisz. A Boga nie widzisz, Bo śpi. Wszystko jest snem, A Ty nie uwierzysz, Puki się nie ockniesz. Śnij dziecino, śnij. -
Trzy minuty
Daniel_Wieczorek odpowiedział(a) na Daniel_Wieczorek utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
cisza Bum pum Bum pum trrrry try try trrrry ziU pum ziU ziU ziU pum pum pum pLASK "TOMEK!!!" "SKĄD!!!" "WIDZE ICH! TAM!!!" trry trry ziU pum ziU ziU pum pum "STRZELAĆ!!!" TRRRRY! TRRRRRY! ziU ziU pum pLASK "AAA!!!" TRRRRRY! ziU ziU pum pLASK "DOSTALEM!!! AAAA!!!" "AAAA!!!" TRRRRRY! TRRRY! TRY! b-uum! zzziiIUU-U-U-UUU P!sk .................................................pyk pyk pyk ..............................................pyk pyk pyk pyk ...................................................pyk pyk pyk "czolgi" "co" "strzelaj" "co" "tadeUSZ!" "co co co" "jesteś c-aly? jesteś"... pLASK "skurwy..." tomp "aaaAAA!!!" TRRRY! TRRRRRY! b-uum! zzz "U!" iiI "CIE!" UU-U-U-UUU! "KAAAĆ!" P!sk .................................................pyk pyk pyk ..............................................pyk pyk pyk pyk ...................................................pyk pyk pyk yyych! chy! yyych! chy! yyych! chy! "halo" yyych! chy! yyych! chy! yyych! chy! "halo...prosze" trry trry try pum pum pum b-uum zzziiiuuu Pum P!sk .................................................pyk pyk pyk jego twarz ich twarze takie martwe yyych! chy! yyych! chy! yyych! chy! wstać "AAAA!!!" TRRRRRY! uciekać TRRRRRY! ziU pum ziU ziU ziU ziU ziU pum pum pum pum pLASK chyyyyy....yyyych przepraszam mamo trrry ziU pLASK ziU pLASK ziU pLASK "aaa!" "HALT!" swędzą mnie na plecach skrzydła aniola tak wolno lecę na ziemię zrzrzrzRZRZRZR Tup tup TUP tUP TUP tUP TUP czarne demony chyyyyy.... yyyych celują aniolowi w twarz "Ratte!" "P-olak" try Bum pum bum pum cisza