Wybrałam go .....pomimo wielu obiekcji,zbyt wielu pytań bez odpowiedzi....i po raz kolejny spuszczam tępą głowę , już nie wierze Tobie, zabiłeś mnie,zamknąłeś w klatce,ograniczyłeś ,sponiewierałeś mą duszę a teraz niszczysz ciało,które kiedyś uwielbiałeś . Zostałam i cierpię..............nawet nie szukam ratunku,brakuje sił by zrozumieć coś co jest wyparte przez typa ...narcyza ,samoluba ,okrutnego .................... prawdopodobnie najgorszy samiec , naszego marnego gatunku.