Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Mate0

Użytkownicy
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Mate0

  1. Przysłuchuję się kobiecie... Na jej skroni robal biały szepcze do jej ucha przecie wypróżniane dyrdymały. Proszę Pana! Nie chcę Panu myśli sprzątać z ucha jakże pięknej damy,lecz Pan widzisz, Pan nie jesteś jej najdroższym ukochanym. Nie wyjękuj Waść imienia,w cichu słyszeć mi swobodnie. Co Pan robisz na jej uchu? Odczep się Pan wreszcie od Niej! Wtem zawtórnie robal zgrzyta,jęczy drapie ściska cały: Ja się głupio tu nie pytam! Sam Pan gadasz dyrdymały! Ja nie zgrzytań słuchać pragnę,A gdy mówisz Pan od nowa i nie umiem temu zaprzec Wszak mnie wtedy boli głowa... Moja Pani posmutniała i tą cechą chcąc zarazić,na robala nawrzeszczała: Dość już tego! Proszę złazić!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...