Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

violetta

Użytkownicy
  • Postów

    18 346
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    57

Treść opublikowana przez violetta

  1. szczęście jest pocałunkami wtulam twarz w mokre płatki nieodrywające oczy od mojego ciała kiedy padają śnieżynki na ciepłej skórze układasz się jak piasek pod pulsem mruczę miękką pierwiosnką
  2. troszę zmieniony :)
  3. tzn otoczka, brakowało mi słowa
  4. dla mnie bardziej rąbek zachodzącego słońca a skrawek nieba, rąbek to ta jeszczezwidoczna obwoluta :) pewnie może być i to i to.
  5. widzę jeszcze rąbek gorącej kuli wygładzasz w środku złotem wokół dłoni nasłuchujesz dzwoneczków na sznurku odbijam się w twoich oczach dźwięk jak skorupki przejrzystej muszli zatrzaskującej się podczas pocałunku
  6. chyba tak:) dziękuję gorąco:)
  7. oglądam pachnące drzewko koło domu ustami wpijam się w ciebie jesteś wszędzie wykołysany rytm wzbierasz delikatną bielą niczym cudowny ptak w kwieciu płynę na spotkanie
  8. pod krótkim kożuszkiem z białego baranka bluzka z koronką wilgotna wokół błyszczący śnieg widziałeś jak pięknie cicho pada? pieścisz płatki w dłoni mieszasz z subtelnym zapachem tarniny odprowadzę cię
  9. dziękuję :)
  10. pomrukiwaniem płatków podchodzisz nietknięty przecieram zaparowane okno wyglądam z wyciętym dekoltem lśniącymi oczami poruszam powietrze podziwiasz rysujące się jak półksiężyce piersi osuwam się w ramiona
  11. spaceruję mówię w liście chciałabym oczy mieć w czystym błękicie wszczepione jak delikatny księżyc kiedy położę dłoń poczujesz mnie uczucie chmur rozkwitam na czubkach gałązek
  12. ale Pan jest miły, lubię przyrodę. urzeka mnie :)
  13. wędruję w mrugające na mnie gwiazdy które rozświetlasz jasnymi ramionami obejmuję czule delikatną mgiełkę jak pachniesz chłodem ze świerkowych gałązek słyszałaś sowy? pohukiwały nocą pogłaszcz po włosach żebym opadała miękko
  14. w ręce łopoczącym szalem nosisz mnie lekko po płatkach z czułością gładzisz włosy przytulam do ciebie mały spacer jakby pośrodku morza rozpalamy się nawzajem rozbłyska światło nasze na falach
  15. ale Pan się nie zna na żartach:)
  16. po parę kropelek dziennie :)
  17. pieprzyk na ramieniu całujesz ustami a ty pachniesz jabłkami i kwiatami jak od gorącej herbaty na zatrwożone że przylgnę do ciebie krople na policzkach wilżysz delikatnie koniuszkiem kolorowe płatki znikają w odpływie
  18. przykro mi, że się Pan przeziębił. życzę uśmiechu i zdrowia :)
  19. Kiedy słońce jest wysoko, a ja pod konturem okna, czuję zapach drewna, jak ogrzewa dom. W nocy napływa woda i odpływam razem z główkami kwiatów; leciutkie szeleszczenie liści, słyszę własny oddech. Spoglądasz na mnie ciepło z otwartymi ustami. Śmieję się, przedzieram na niedużą planetę. Naszą.
  20. Podnoszę rękę do ust, powtarzasz mój ruch, pocałunek w powietrzu. Jeśli rozbiję porcelanową filiżankę, nie zostaną okruszki. Wieczór w książkach. Słońce czerwienieje, piekące oczy od piasku. Kiedy jem kolację z tobą; zobaczę morze, pod woalką uśmiech. Dmucham w kark.
  21. Mój pokój jest jasnoniebieski i pachnie perfumami. Lustro ze wsuniętymi zdjęciami. Podoba mi się ciepłe światło świec, wypatruję drobiazgów, błysku i zaczynasz od błękitu. Otaczają nas koty, które palą fajkę. Dym przybiera kształt, masz wilgotne oczy. Wszystkiego najlepszego, mocno przytulam.
  22. śniłeś się wybrałeś jedwabną spódnicę na ramiączkach a ja wczepiona w koszulę czuję kłujące igiełki gdy całuję jak ciepłe są usta od śladu śnieżku między nami lekkość powietrze słodko pachnące moje ciało w miodzie tęskniłem
  23. zabawne. mam sentyment do dzieciństwa;) dziękuję;)
  24. dziękuję :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...