Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

violetta

Użytkownicy
  • Postów

    18 355
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    57

Treść opublikowana przez violetta

  1. chcę być łabędziem poruszać statecznie skrzydłami odsłaniając trochę siebie i biel nasze uczucie delikatne jak lilie przybrudziłam lekko strój w umywalce czeka na nowe życie
  2. odpływam w muślinowej sukni bardziej obecny trzymasz moje dłonie oddycham głęboko ciągniesz w opanowaną ciszę rozwiewam się niczym nasiona przydając lekkości ruchom
  3. Przy równo zaścielonym łóżeczku, mama uczyła mnie pacierza. Z jej rąk, drżących niczym liście osiki spływały kwiaty. Podawała najdojrzalsze owoce i pokazywała jak się tworzy ciepło. Rozdmuchiwałam, będąc pewna, że zawsze zdejmie mnie z pokrzyw.
  4. dziękuję Wam za ocenę i sugestie.
  5. w twoich oczach delikatne bazie. rozszerzają łupinki, wpuszczam w nie radość, jedną chmurę w drugą. czekam wdzięcznie na aksamitne usta. nabierasz siły jak bocian. jesteś nad głową.
  6. z przymrużeniem oka;)
  7. dziękuję, też się zastanawiam nad chłodem, być może zmienię, żeby go schować;)
  8. ja za burzą szaleję;)
  9. w bąbelkach na wodzie widzę siebie delikatnie jeszcze wychylam się ku słońcu zatrzymujesz długim pocałunkiem chłód oddycham przez lekko rozchylone usta uchwycona w dłoń zmierzam z tobą za wzajemnym ciepłem jestem kwiatem miłości
  10. tak będziemy biegać w balerinkach ;)
  11. kładę się na srebrnych perłach, musi być im ciepło, a rzeźbom zimno, jednocześnie pięknie. (całe te gadki o bieganiu, posiedź tu romantyku). oparta o piersi mruczę z zadowoloniem, niedługo będę nosiła margerytki za uszami.
  12. rzeczywiście ;) dziękuję
  13. wesołych, fajnie :) wzajemnie :) dziękuję
  14. w samej długiej koszuli pozwalam oczom ogłupieć. piersi jak zalążki róż pod twoją ręką. tę magiczną moc przyciągasz. mrugnę i powiesz, że to łagodny narkotyk.
  15. cieszę się, że wydał się kolorowy;) za otuchę, wzajemnie
  16. cudnie dniejesz kiedy zanurzam się pachnącą lawendą w tobie. jestem wiotka. nie rozerwę się, podlewaj nużącym ciepłem aż do niewidocznego końca. już czekam uśmiechnięta. kto pierwszy wróci do domu, rozcieńcza kolory. i zaczyna;)
  17. świetnie Pan oddał tą chwilę, niesamowite;)
  18. dla mnie jest to takie śmieszne, niezdrowe, trochę erotyczne. nic się takiego nie dzieje, śmieję się, później płaczę z czegoś. a słońce potrafi mnie właśnie rozmieszyć ;) albo łyżka w latte też.
  19. przypominam listki kwiatu pod którym leżałam promienną muzykę kiedy pieścisz zmysłami maków słońce muskające twardość łyżki w dłoni wyzwala spienioną kaskadę nawzajem dla siebie delikatniejsi
  20. ale to nie są bzdury, ani infantylizm.
  21. nie doszukasz się już, jestem sprytniejsza.
  22. zbliżam się do ciebie gorącego z bliska by najmniejszy promień przebił się przez skryte perełki między gałązkami pozuję w śnieżnobiałej bieliźnie z kwitnących drzewek w twoim objęciu obłokiem
  23. jakoś mi nie leży odłamek. odłamek szkła, nie.
  24. jest argument, podoba mi się :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...