@Migrena swoje to skromniejsze:) po ćwiczeniach dzisiaj, bo będę ćwiczyć robię mango lassi z wodą różaną:) boli mnie wszystko, trochę coś przejdzie i znowu jest coś nie tak, ale nie daję się:)
@Migrena spoko, są takie kolejki i bitwa o stolik, sznycla zjadłam, był mięciutki:) jutro jem w domu, stolik mam dla dwóch osób:) w domu to zawsze gorsze jedzenie:)
Superowe:)
Jest odmiana odrzeczownikowa, ale też odprzymiotnikowa miast. Wg mnie można i tak i tak, tego się uczyłam w liceum, ale to stara szkoła i wszyscy mi coś zarzucają:)
@Migrena rozkosz podniebienia jeść we dwójkę z jednego talerza i wzdychać jakie to pyszne, wybierać śliwki pod orzechową kruszonką. jutro się wybiorę na knedliczki, póki jeszcze są w ofercie sezonowej:)jestem kobietą smaku i zachwytu nad cudownym życiem:)
Taka muzyczka wpadła w ucho:) leniwy dzień wczorajszy w Oma na leniwych z jagodami, o jak dobrze mi bylo:) śmieszne jest jak studenci Czesi przychodzą na knedelki ze śliwkami. Moje odkrycie na mapie kulinarnej w okolicy.