Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

zielona dama

Użytkownicy
  • Postów

    30
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez zielona dama

  1. Drgnęło kilka "rzeczy"... Czekam na więcej uduchowionej fikcji literackiej :) P.S. Ładny kapelusz, odmachuje... czymś zielonym;)
  2. Dawno mnie tu nie było... Właściwie być nie miało. A tekst mnie zatrzymał. Nie do końca fenomenem technicznym, czy oryginalnością tematu... Ale... Szczerością bije po kilku istotnych częściach ciała. Jeżeli Autor jest w stanie napisać coś, równie oddziałującego na czytacza, co w żaden sposób nie wiąże się z rzeczywistymi wydarzeniami z życia ww Autora... To jestem skłonna czytać go częściej i więcej
  3. Bez względu na wzgląd, czy intencje... wierszowane twory do działu p o e z j a prosi się kierować... bo tu w: P r o z i e dla początkujących, rymowanki nie do końca pasują...
  4. ehh... Król (czy raczej temat), umarł w butach... I kto mi będzie kiecki kupował i prawił fikcyjne komplementy ??
  5. Król Polski, tak właściwie... Powinien mieć predyspozycję do pełnienia przynajmniej połowy z wymienionych wyżej stanowisk, żeby dać sobie radę... Ja chcę być czarownicą, albo Kochanką Króla, obie fuchy dobrze rokują :P
  6. Panie Leszku... Przetrwać, niestety nie znaczy: żyć. Wiersz jak cień:) Dobry.
  7. Biedny kotek chce po dobroci, a stereotypy każą mu wygryzać serce... Ciekawe czy pragnie śmierci, czy życia?
  8. Oj, zdecydowanie się zgadza ;D Pozdrowienia
  9. Rozkosznie proszę... I czekam z utęsknieniem na np.: "Ornitologicznej egzystencjalnej afirmacji, część 2" ;)
  10. Dama nie jest aż tak zielona żeby się "spalić" na publicznym forum więc się nie przyzna;) A hasło miało ukazać prywatną, głęboko uczuciową interpretację wiersza, który jest warty pochwały choć nie mam jeszcze prawa głosu w tym wątku:)
  11. Mrrr i brrr zarazem. Asocjacja: Oj! Biedny palaczu rzeczy mało legalnych!
  12. Subiektywnie: Ktoś tu albo ma problemy z jakąś chorobą płucną, albo nie lubi myśliwych, którzy mają brzydki zwyczaj "źle" i powoli zabijać zwierzęta, które wcześniej się duszą.... Smutny wiersz, a na pewno przywodzi smutne myśli i wyobrażenia. Mojej skromnej osobie.
  13. Wiersz już długo sobie tu siedzi ale nie mogę się powstrzymać od komentarza... Bardzo podoba mi się pomysł zastosowania łaciny, która mnie również nie jest obca;) Mogę powiedzieć o nutce zazdrości bo sama na to nie wpadłam... Wiersz jest lekki i sam się czyta. To chyba kwestia tego, że trafił na dobrego (uświadomionego) odbiorce:) Laikowi może sprawić kłopot, a co ambitniejszych może zmotywować do poszerzenia ornitologicznej wiedzy. Ładnie, Ładnie..:) Pozdrawiam
  14. Koszmarna bo ludzka? Podobno jesteśmy do niego tak podobni ;)
  15. Hmm... To trochę taki słowotok myślowy..? Teoretycznie tytuł: "Modlitwa" pozwala na wszystko, ale coś mi tu ucieka. Mocno chaotycznie tu w tym świecie bez światła, nadziei i interpunkcji.
  16. Zafascynowało mnie to napisane... To tak jakby życiodajne, chlebowe słońce błądziło po koronach drzew... Na przekór temu, że chciałam napisać wiersz o deszczu :)
  17. Tak właśnie miałam napisać, że po przeczytaniu wyrwała mi się bezczelnie myśl o jeszcze dwóch wesach: I tylko on nie pyta: "Czy znajdzie" Ten teoretyczny brak końca, zmusza do myślenia i daje możliwość: wielu możliwości;)... Super:)
  18. Wydaje mi się że minimalizm nie jest tu mile widziany i "pełna" wersja do mnie przemawia... Co do popiołów to są (potrzebnym) fragmentem rzeczywistości w utopii tego wiersza o rzeczach jak najbardziej lubieżnych... :)
  19. Ma miły dla duszy rytm... I subtelnie wpleciony pesymizm
×
×
  • Dodaj nową pozycję...