Każdy dzien jest dla nas jak nowy rozdział w ksiazce …
Serce pelne rozterek stara sie odkryc przeznaczenie swe …
Myślami bladzimy dalej niz kiedykolwiek …
Samotnie dryfujemy jak statki na morzu …
A morzem jest życie-tak trudne i bezlitosne …
I kiedy już myśleć nie możemy i serce zatrzymuje strach…
Schodzimy na dół do ludzi, na brudny prawdziwy świat...
Jak w tym okrutnym swiecie maja odnalezc sie …
Nasze dusze tak czyste nie znajace wprawdzie siebie ..
Lecz bardzo podobne mogace pojednywac się…
Niepotrafimy odnaleźć siebie wśród tych wszystkich dni, które mkną...
Lecz wiemy ze jestesmy dla siebie stworzeni …
Mijamy sie ze soba wciąż!!
Chcemy osiagnac w zyciu cos …
I uparcie dazymy do rzeczy …
Ktore wcale nie daja prawdziwego szczescia….
Zdradziecko wyszeptujemy marzenia…
Chcemy w koncu zaczac od zera…
Zapomniec o bledach o glupich snach ….
Poznajmy wrescie milosc ktora jest w nas…
Dajmy sobie szanse,dopuscmy do nas serca glos …
Nie pozwolmy odejsc uczuciu ktore polaczylo nas
Chciałbym, żebyśmy byli tak połączeni
Jak tylko można nie tylko tu na ziemi
A kiedy jesteś gdzieś boje sie
Ze zly los znow odbierze mi ciebie
Nie obawiaj sie jestem blisko tu
Choc bujam w oblokach chce zejsc na dół
I dotknać delikatnie,trzymac Twoja dlon
Potrzebuje Ciebie-nie chce plakac juz....
Nie uronisz juz wiecej lez
Znalazlas mnie i wszystko bedzie dobrze