Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Robsan

Użytkownicy
  • Postów

    4
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Robsan

  1. w moim baśniowym królestwie myśli rozproszonych rzadko dochodzi do odwiedzin nieproszonych gości /bo i po co mi oni/ dobrze mi tak być sam na sam ze sobą /na wyłączność/ zamknąć oczy uwolnić umysł popłynąć na fali szkarłatu szklanego grona /chwała ci Bachusie/ dać się unieść marzeniom nie potrzebne mi są różowe okulary mój wyidealizowany świat nie dopuszcza do mnie ponurych myśli mój nadopiekuńczy Cerber jest mi wiernym strażnikiem Morfeuszu pora przewrócić mnie na drugi bok /a i podrap jeszcze pod łopatką/ - teraz dobrze
  2. bezszelestnie nietoperz znika w mroku-- opadł liść
  3. poranne słońce szum wody w rzece wzmaga topniejący śnieg
  4. polna droga - wirują liście drzew w tumanach kurzu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...