Jestem samotnikiem,
Broń Boże ochotnikiem,
Nie mogę znaleźć miłości
Pomocy, błagam, litości
Nie chce żyć samotnie,
Marnować się sromotnie,
Dziewczyny znaleźć nie mogę,
Wszędzie gdzie postawie nogę,
Wszystkie widzą żem nieśmiały,
A one takiego nie chciały,
Śmiałość, elokwencja są w cenie,
Być takim - me życzenie,
Zazdroszczę tym uzdolnionym,
Do rozmów stworzonym,
Oni to umieją,
Świetnie je rozumieją,
Ale nie ja, niestety,
Ja nie znajdę nigdy kobiety,
Czekam do końca na cuda,
Towarzyszy samotności nuda,
Może znajdę Tą miłość,
Która zrozumie mą nieśmiałość,
Porozmawiamy w milczeniu,
Ale w pełnym zrozumieniu.