Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Even Porterr

Użytkownicy
  • Postów

    19
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Even Porterr

  1. Padał deszcz.... Noce były zimne nie bałam się pierwszy śnieg zakrył usta pełne kpiny chciałam trwać o tafle lodu pośliznęłam serce nienauczone żyć wybierając między dwoma nic się nie ma jak ja teraz..nie mam nic.
  2. zanim zamknę oczy..... odwróć twarz świętą zakryj usta.... przełknij słowa..... zabierz dłoń przeklętą. umarli nie kłamią.........
  3. A ty mój grzeszny Aniele nie zbłądź nigdy z tej drogi krwią zapisaną na ciele prowadź pod Bramy progi..... Czarne skrzydła grzechem okryte słowa blade jak ocean zła rany jeszcze przez czas nie zaszyte i kryształowej barwy łza umykający czas nieprzerwanie Cud niechaj cudem zostanie.
  4. zapłakana pomiędzy dniem a nocą błądzę rozbijam swój krzyk o szklany krzyż a myśli ciężkie jak mosiądze a słowa palą mnie jak łzy... wielka wojna.... w gotyckie anioły ktoś piekło ozdobił brawurą głosów, krzyków i barw pomnik Miłości ktoś strącił, pobił i razem z nim runął mój świat A gdyby tak...... posklejać fragmenty łkających lat pozszywać końcówki zranionych dat i wolnym być jak sen...jak wiatr.... od wspomnień.... A gdyby starać się zapomnieć? w tej wielkiej wojnie krzyż cierniowy pulsuje mi od stóp do głowy zdobiąc mą paschę w czerń.... A gdyby tak nie było mnie..........
  5. i mówić nie nauczysz słów brakiem pokora z mieczem w dłoni Milczenia Twojej toni.
  6. umknął czas na słowa przeznaczony zabrakło literki..... spokój skończony
  7. nieco sarkastycznie gdzieś na dróg rozstaju rozpłynęły się słowa zapomniane życie przeznaczone na czekanie zaspało..... natłokiem myśli okryło pustostan a nie spiesząc się niegdzie okpiło straconą resztę z ran Milczenie nie uczy ani cierpliwości ani pokory....
  8. hmm..... Ewcia.... cóż znaczyć ma owo ....i....? czego jeszcze brakuje?:) pozdr.
  9. Białe kryształki w Mrok rozsypane tańczą w mym ciele, burzy się krew myśli i serce w całość jedną zlane zapomniały granic gdzie Noc a gdzie Dzień... Ciemność znów jak maska mokrą twarz przykrywa wśród tysięcy szeptów cynizm duszę zrywa zabrakło miejsca na cud się zimna stałam jak lód zbyt refleks późny słów kilka za dużo w biegu po szaleństwo kryształ mrozi krew pod jej skrzydłami została kałuża konstrukcja likterek zmineia noce w dnie z liter tworzysz słowo, ze słów zdania składasz o jedno za wiele-powiesz-i odpadasz.
  10. znaczę czas nazwał się sam wybierając tę chwilę przyjść zapomniałam powiedzieć tam właśnie Cię prowadząc kłaniają się drzewa do stóp kwiaty płatki swe chylą uniżenie cześć i sławę aby oddać za marzenie....
  11. Even Porterr

    Na dobranoc

    Malowany zrozumieniem jak korytarz dźwięków barw płynie strumień za strumieniem słowa plączą się bez miar.... tu gdzie jeszcze wzrokiem sięga uśmiechnięty Ojciec Czas płynie cytat jak przysięga w kryształowych myśli las..... Sen orszakiem swoim kroczy przez błękitne mokre niebo zmróż swe śliczne słodkie oczy jest coś choć nie widać tego... twarz...- w kropelkach szczęścia moczy... Śpij spokojnie- Tu jest Niebo..... Nad snem Twoim czuwa Anioł Nie wypuszczę Cię już z Ramion....
  12. może nie umiem może pojęcia nie mam pomiędzy tym czego znaleźć nie mogę a co gdzieś ktoś zapisał mi znanym już Nam a wcale nieznanaym zatapiam spojrzenie we mgle strzępek uczuć zszyć nie potrafię....
  13. tam gdzie wzrok nie sięga gdzie rozpościera skrzydła nocy potęga krzyku niemego wołania i blaski zataczają koła wirują trzaski kałużami pustki płynie z serca krew co mogło być bliskim zbyt daleko jest tam gdzie ptaki szepczą o logice działań wciąż uczucia depczą ludzie - strach jak kamień usta wiążę wzrok sznuruje by nie robić nigdy czego się żałuje.... zabierz mnie w krainę snów zamglonych dni pełnych wolności ten jeden raz obiecaj znów nie będziesz znikać wśród Ciemności.... zostań....wśród mych tysięcy burz... i nie mów nigdy..." idę już..." make me want to... hold me ... i ll be.... sacrifice.
  14. znalazłam część dnia podzieliłam oparłam dłoń czekając na Ciebie
  15. noc między szeptu dzień pośród ramy krzyków znalezienie barw imionami nienazwanych czarnych mocy demony wojny listowia zła w okowach uczuć zamknęły me oczy. J.D
  16. brak rytmiki, słowa składane w nieładzie jakby bez większego sensu i znaczenia, by przekazać sens wiersza i jego głębię należy dokładnie przeanalizować dopasowanie słów do siebie, brać odpowiedzialność za tonację i rytmikę wypowiedzi, przyłożyć skrzydła do wszytskiego co się robi.
  17. dam Ci swoją wiarę oddam dzień za noc nazwę nienazwane zrobię pierwszy krok stworzę Ciszę myśli w nipokoju słów Krzyki w szepty zmienię dźwiękiem Twoich nut wśród tysięcy linii dam Ci jedną z dróg będę Twym Aniołem będziesz mi jak Bóg Ekonomię Myśli Twoich namaluję schematycznie jest to czego się trzymamy są całkiem nowe wytyczne J.D
  18. z dedykacją dla kogoś kto wie że to dla niej... E.S- ode mnie
  19. dam Ci swoją wiarę oddam dzień za noc nazwę nienazwane zrobię pierwszy krok stworzę Ciszę myśli w nipokoju słów Krzyki w szepty zmienię dźwiękiem Twoich nut wśród tysięcy linii dam Ci jedną z dróg będę Twym Aniołem będziesz mi jak Bóg Ekonomię Myśli Twoich namaluję schematycznie jest to czego się trzymamy są całkiem nowe wytyczne J.D
×
×
  • Dodaj nową pozycję...