Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zapałka

Użytkownicy
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Odpowiedzi opublikowane przez Zapałka

  1. Jestem...
    ze słów krwią broczącą...
    czerwoną cieczą tak bardzo gorącą...
    boisz się mego dotyku...
    uciekasz w niewidzialnym uniku ...

    Jestem...
    Smutkiem w oczach człowieka...
    Gdy zawsze bliska śmierć...
    ...za rogiem się kryje...
    ...na każdego czeka..


    Jestem...
    niesłyszalnym wspomnieniem
    niewidzialnym sumieniem
    deszczu zimnego, mrocznego,
    z oczu kapiącego..

    Jestem...
    dzikim, erotycznym głosem serca...
    bezwstydnym słowem
    budzącym się w mej głowie..


    Jestem...
    Wyciągniętą, potrzebną
    pomocną dłonią ...
    Jak nić Ariadny
    w labiryncie pułapek..


    Jestem...
    czekającym, jak
    dusze potrzebujące odkupienia,
    cierpieniem, aby rzucić w Ciebie
    ciężkim, porzuconym kamieniem...


    Jestem..
    Znaczeniem sensów
    ukrytych...
    Symboli jeszcze
    Nie odkrytych...


    Jestem...
    Łzą spływającą,
    tak cicho, bezradnie
    niczym dziecko porzucone,
    samemu sobie pozostawione...

    Jestem...
    W ogniu płonącą
    lawiną namiętności...
    ugaszoną przez powódź
    obojętności..

    Jestem..
    napiętnowaną
    po mnie pamięcią...
    niczym ciałem pokrytym
    tysiącem widocznych blizn

    Jestem..
    Radością, szczęścia tchnieniem...
    Uradowaną, tak bardzo
    Twego głosu brzmieniem...

  2. Przeczytałam Twój wiersz i wywarł na mnie pozytywne wrażenia..
    Nie wiem czy powinnam komentować wiersze, bo sama jestem początkująca, ale
    spodobało mi się jak wyraziłeś uczucie jakim jest szczęście w tym wierszu.

    "Nie uwierzyłbym nigdy. Z natury niewierny,
    że kochać się z szczęściem to płodzić go więcej."

    Cytat, który wywarł na mnie największe wrażenie...

  3. „Potępione uczucie …”


    Mrok… Ciemność dookoła...
    Słyszę ciszę… Ktoś mnie usilnie woła?
    Odwracam głowę... Widzę Ciebie
    Nie wiem... Naprawdę nie wiem...
    Jak uchronić siebie?

    Uciekam.. Krzyczę jak opętana.
    Nie chcę… czuć się kochana.
    Do końca życia sama…
    Otwiera się dawno zagojona rana.
    Czemu miłość jest mi dana?

    Czekam i w tym momencie…
    Czy kiedyś pojawi się światełko na zakręcie?
    Kiedy..
    …Nie chcę kochać Ciebie…
    …Nie chcę czuć się jak w niebie...
    …Nie chcę wyczuwać w sercu bólu…
    …Nie chcę oczekiwać cudu…
    Moje życie obrosło w cierpienie.
    Znów słyszę jego głosu brzmienie...


    Nie wiem jak przed dobrem uciec…
    Czy przed siebie biec?
    Jak swego serca strzec?
    Przed miłością się nie ukryje...
    Kiedy piętno zdrady się ze mnie zmyje?
    Kiedy sobie wybaczę?
    Czy kogoś miłością jeszcze uraczę?

    Kochać kogoś to grzech…
    Ranić siebie i Jego też…
    Kochać wszystko, co z Nim związane.
    Czy to miłością zostało nazwane?
    Zabić kogoś uczuciem…
    Jak poradzić sobie z serca kłuciem?

    Żyjąc w potępieniu.
    W śmierci mniemaniu…
    Miłość odebrana,
    Miłość potępiana,
    Miłość upragniona,
    Miłość tak szczelnie ukryta.
    Jak z zamkniętej książki.. z serca czyta.
    Przecięte uczucie…
    …Czy od nowa je stworzę?
    …Czy kiedyś urwane więzy odtworzę?
    …Czy koniec szybko nastąpi?
    …Czy szczęście z nieba zstąpi?
    …Czy też mrok ogarnie mnie?
    …Czy to grzech pokochać Cię?
    Raniąc Ciebie, ranię siebie.
    Raniąc siebie, ranię Ciebie…

×
×
  • Dodaj nową pozycję...