Hej, pewnie napiszę cos co juz było wymienione (nie czytalam wszystkich kom). Ale wydaje mi się że napisalas to bardzo 'ladnie' i poetycko. Jednak ze em.... to poprostu zupelnie tak nie idzie. Nie pokazalas tam jakiegos super rozgoryczenie a wydaje mi sie ze a takim studium choroby dziewczyna napewno nie myslalaby tylko o matce, chlopaku, pustce, Bogu (tego jest o wiele za duzo) i ogolnie przedstawilas ja jako taka super poukladana no tylko ma ta jedna wage jest anorektyczka, ale co tam ona wierzy? Wydaje mi sie ze to totalna bzdura. Jednym slowem interesuje sie psychologia i natura ludzka jest o wiele wiele wiele bardziej zlozona i anorektyczki napewno czasem maja takie mysli o jakich sie zdrowej osobie nie snilo. Aha wlasnie. Mialas kiedys naprawda bardzo bardzo intensywna depresje? Watpie w to. Chyba nie wiesz jak to wyglada. Jest to takie cos co Cie to talnie paralizuje i nie sklania napewno do refleksji nad Bogiem. Fakt. Za malo tu o jedzieniu, em to ze snia jej sie kurczaki? Hmm. Wydaje mi sie ze to idzie troche inaczej i jest tam tylko pare momentow o sniacych kurczakach i checi schowania pod lozko na pore jedzenia papki. Ogolnie mam sporo zastrzezen, nadawalabys sie na pisarke ale em moze jakiejs historii obyczajowej a jak Cie bardzo interesuja takie przypadki to chyba musisz wiecej czytac bo mysle ze przyjaciolka ktora (wie napewno wiecej o anoreksji niz zdrowy czlowiek) jednak nie jest tutaj najlepszym zrodlem. Wydaje mi sie ze moglabys siegnac troche do ludzi uzaleznionych od narkotykow. Oni tez maja bardzo ciekawe refleksje i tez sie po malu zabijaja i to swiadomie i tez trudno z tego wyjsc, mechanizm jest z jednej strony podobny z drugiej zupelnie inny jednak jako dobry obserwator wynioslabys dobre wnioski. A bohaterka to niepoprawna Ania z Zielonego Wzgorza. Nie podoba mi sie w ogole. Nie znasz chyba tej gorszej storny natury ludzkiej ktora sie w takich sytuacjach glownie objawia. No i o rodzinie nic, zadnej rozmowy z kims oprocz 'Anna powiedziala to i to'. Lipa troche. (Podejrzewam ze Ty nigdy nie mialas problemow ani z anoreksja ani z narkotykami ani z niczym takim bo z tego teksty mozna wywnioskawoac glownia jaka Ty jestes tzn wrazliwa, widzi krzywde innych bla bla bla a nie dziewczyna chora na anoreksje..)
Pozdrawiam.