Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Tomasz Pakulsky

Użytkownicy
  • Postów

    10
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Tomasz Pakulsky

  1. dziękuje bardzo, pozdrawiam również
  2. dzięki:) zmieniłem troszkę:) pozdrawiam
  3. kiedy od Morfeusza odchodzę z radością patrzę w Twą głębię Taka jak chcę jesteś zawsze ciepła nie zdradzisz mnie nigdy wiem to Jedyna mnie rozumiesz Całym sercem Tobie oddany idealna zawsze odpowiednia Ty wiesz czego pragnę Najpiękniejsza wiem to Kreatorko mego uśmiechu a świat sie dziwi bo każdy Ciebie mieć może ale jak ja nikt nie kocha Ciebie znów pozwole Ci oczyścić duszę smaku nad smaki filiżanko herbaty
  4. podoba mi się:) pozdrawiam
  5. chciałbym wiedzieć, że nie czujesz bólu, który co dzień wewnętrznymi korytarzami spaceruje.. przechadza się.. i zasiada. odpoczywa w samym centrum miejsca gdzie smutek nie jest mile widziany. zatrzymując kogoś w pełnym biegu bez pośpiechu do szczęścia w pewności, w przekonaniu i żyjącej nadziei. chciałbym wiedzieć, że nie czujesz bólu nieproszona postać zatrzymująca się w miejscu najmniej do tego przygotowanym chciałbym wiedzieć, że nie czujesz bólu najmocniejsza z sił potyka się... o nogę swojego sensu. jednak wiem, że Nogę też to boli.
  6. właśnie o to mi chodziło dziękuję.
  7. Don Cornellosie, moim zdaniem autor "wiersza" nie powinien mówić o czym on jest itd. myślę, że główną istotą pisania tego typu tekstów jest własna interpretacja czytelnika. owszem są wiersze gdzie wszystko, prawie wszystko jest podane na tacy, ale są też takie z których coś wyniknie dopiero po zagłębieniu się. Pozdrawiam
  8. pamiętając niechętnie czyny, które nadawały tempa i sensu, które zaspokajały pragnienie pozwalały zapomnieć o zapomnieniu. Zapominając najwspanialsze życie trwające zdecydowanie krócej niż trwało, przychodziły chwile słońca bez blasku - pozwalały pamiętać o zapamiętaniu. wędrując ścieżką twoich słów i kroków, można zapomnieć.. ale trzeba pamiętać. połykając wiatr który pomaga iść... słowa stają się lżejsze.. zapomniałem pamiętać.
  9. chciałbym wiedzieć, że nie czujesz bólu, który co dzień wewnętrznymi korytarzami spaceruje.. przechadza się.. i zasiada. odpoczywa w samym centrum miejsca gdzie smutek nie jest mile widziany. zatrzymując kogoś w pełnym biegu bez pośpiechu do szczęścia w pewności, w przekonaniu i żyjącej nadziei. chciałbym wiedzieć, że nie czujesz bólu nieproszona postać zatrzymująca się w miejscu najmniej do tego przygotowanym chciałbym wiedzieć, że nie czujesz bólu najmocniejsza z sił potyka się... o nogę swojego sensu. jednak wiem, że Nogę też to boli
  10. pamiętając niechętnie czyny, które nadawały tempa i sensu, które zaspokajały pragnienie pozwalały zapomnieć o zapomnieniu. Zapominając najwspanialsze życie trwające zdecydowanie krócej niż trwało, przychodziły chwile słońca bez blasku - pozwalały pamiętać o zapamiętaniu. wędrując ścieżką twoich słów i kroków, można zapomnieć.. ale trzeba pamiętać. połykając wiatr który pomaga iść... słowa stają się lżejsze.. zapomniałem pamiętać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...