Mikołaj - z Nieba - najadł się strachu,
gdy wylądował nad ranem, na dachu.
Za komin prezenty,
jakby nie był święty...
Na szczęście zoczył go tylko Stachu.
- A, że 'jodła?
- Dał do jeża?
Ma tuja baju tam.
Ma tuja - Maju - tam.
- O, cis.
- A komu sum?
- O, Kasi, co?
Jak i sosna, San, sos, i Kaj.
- Jałowcom moc!
- wołaj.
Iglakom - cmok - algi ;)
Pewien pisarz, nam też znany dobrze,
Kod Leonarda da Vinci ma w zbiorze.
Czytałam bez lęku;
r y t u a ł y w kręgu...(?)
Doświadczyć - jednakże - nie daj Boże.
@ja_bolek
A karuś u raka.
@Super-Tango1
- Ale Mikołaj...
- A bajał o kim, Ela?
@ja_bolek
To buty dał?
@Super-Tango1
To blat, stal, bot.
@Super-Tango1
- I oko koi.
- Za raj, i woń owija.
@Super-Tango1
- E, losu fart?
- Trafu sole.