Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

_M_arianna_W...

Użytkownicy
  • Postów

    24 855
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Treść opublikowana przez _M_arianna_W...

  1. A to ładnie się przyśniło: koń bujany na biegunie nad ogrodem zaśnieżonym... a skąd wzięły się petunie?
  2. Już jest bardzo późno, ciii, bo w kryjówce wilczek śpi. Jak się w nocy wilk obudzi, to pdkradnie się do ludzi...
  3. Jeśli taka to niecnota, może lepiej głaskać kota lub pobawić się z króliczkiem, ma futerko takie śliczne?
  4. A sokoły bystrookie stepy gaszą swoim wzrokiem, plomby w dziobach im błyskają, a przy boku flinty mają. Ale we wsi Sokolniki nawet małe sokoliki pilnie uczą się latania i sprawnego polowania.
  5. O, dziękuję za te sforę, mogę być ich mediatorem. Kiedy mi zabraknie papy, mogę dostać się w ich łapy.
  6. I trzeszczało tak okropnie, że pękały szyby w oknie i się nawet wszyscy bali, że dom cały się rozwali. Lecz inaczej się skończyło: mgła zawisła, gór nie było, a we wsi o nazwie Laski dalej piórka gubią ptaszki.
  7. No bo Zasiedmiogród był za siódmą górą, królewska tam para pojechała z córą. Shrek też wkrótce przybył dosiadając Osła ale już ją książe w swe objęcia dostał.
  8. Wilk pod lasem sobie żyje; i choć głośno nocą wyje, łypie za mną i kły szczerzy, kiedy pora jest wieczerzy, to ja przecież mam tatusia, więc ustąpić zwierzak musiał. Musiał wilk obejść się smakiem, chociaż kły ma wielkie takie.
  9. Pojedynek z białogłową... to ciekawe, daję słowo. Może zjadą tu rycerze albo książę głos zabierze.
  10. Trzeba więc trzymać się wątku: co tam było na początku? I czy ten zaskroniec dziki dalej lubi limeryki? Czemu jest praktyka taka, żeby złapać nieboraka? Czy to zbawi Kostarykę? A co dalej z kłusownikiem?
  11. Ja szacunek mam do Waści lecz za duży tu kontraścik w limeryku,proszę pana, pańska żona nie jest znana. Wtrącać mi się nie wypada o czym tam z sąsiadem gada: nie widziałam, nie słyszałam, tylko wierszyk napisałam. Chodzi tam o pojedynek dwóch młokosów o dziewczynę: bo to gdy ogr podróżował, to ją książe wycałował...
  12. Zanim wszystko się wyjaśni zaskroniec wróci do baśni razem ze swym limerykiem, choć posłużył się unikiem. Nie wiem tylko,gdzie te wnyki kłusownika z Kostaryki, w które wpadł zaskroniec: sprzątnięte, czy ...
  13. Choć znam drogę do Olsztyna, Zbyszek ukrył gdzieś kuzyna, więc się z obcym nie zadaję, gdy po drodze pociąg staje. Chodzę czasem do apteki, gdy potrzebne w domu leki i jeszcze tym się pochwalę, papierosów ja nie palę. Szkoda mi tego uczniaka, bo piekąca sprawa taka, ale to tak dawno było, że może się wygoiło.
  14. A zając kicając pobiegł nad sadzawkę, woda byla brudna, kaczki miały czkawkę. Zagapił się troszkę, bo był bardzo młody, kaczki się skrzyknęły i plum go do wody. Wrócił zając w złym humorze i otrzasnąć się nie może.
  15. Chociaż polityką ja się nie zajmuję, wiem: nie jeden jeleń dzisiaj porykuje. Szczęście, że jeleniom rogi wyrastają, bo z taką ozdobą mężnie wyglądają.
  16. Stanął Shrek kiedyś do walki o swą Fionę, bo mógłby utracić szczęście wymarzone: -intryga uknuta, powiedział kot w butach. Shrek pierwszy się starał, by ją mieć za żonę.
  17. A gdzieś tak w ubiegłym roku aż huczało od potoku i rozeszło się po górach, i gubiły ptaki pióra.
  18. Zbyt realnie piekł go zadek, bo go łabędź zatruł jadem, później leku potrzebował, chętnie maścią by smarował.
  19. Prawda, auta jeżdżą wszędzie, może też i lepiej będzie łabędziowi w mokrych krzakach, lecz co powiem dla uczniaka?
  20. Jak się łabędź uprze bryka będzie stała, mimo że na drodze prawo jazdy działa.
  21. Gdy furman uwłaczy godności łabędziej, do domu nie trafi, bo drogi nie będzie.
  22. W moim ręku zwykła piła raz się zamieniła w bobra: ciach, trach, tnie gałęzie ostro, bo w tym właśnie była dobra. Z trzaskiem łamią się te cienkie, pękają i grubsze nieco, pod zębami piły bobra raz po raz na ziemię lecą. I nawet te trzy konary z trzech najgrubszych drzew dały odciąć się, gdzie trzeba, zębom twardym, ostrym...ech!
  23. Dobrze, że te gęsi same zejdą z drogi, bo tu o łabędzia szło, poeto drogi.
  24. Ja słyszałam, i nie kłamię, że to było w Alabamie.
  25. Oj, będzie potrzebna laseczka nie lada, żeby się opędzić od gęsiego stada. Od gęsiego stada i przygód po drodze, by się nie wywrócić na schodzonej nodze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...