Jarmarki, kram, raj.
Jarmark, a kram - raj?
Jarmark u Jakuba; buk, a juk ram raj.
Ot, Jakubowi piwo, buk, a ja to?
Buka Jakub.
Buk, a Jakub.
A Jakub u Kaja.
Jarmark Jakubowy, żywo...
Powiedziała - na tej plaży - Isia harda ,
że balonik, to zabawka - nie petarda.
Pochyliła się nad wnukiem.
a tu pękł balonik z hukiem!
Wnusio pieje, ona woła - awangarda!
@Dag
Dzięki.
Może i tak,
ale lip kwitnących w lipcu nie da się pominąć.
Nieopodal obficie kwitnie właśnie lipa,
na której pracuje bezlik pszczół.
Trzeba tylko na chwilę przystanąć.
Pozdrawiam.
@Franek K
Dzięki.
Bardzo ciekawie.
Pozdrawiam.
@Gosława
Dzięki.
I Pi_
Dzięki.
Pozdrawiam.
@Henryk_Jakowiec
Rolnika z ubocza strawiła zgryzota,
kiedy za kominem bocian zaklekotał.
To było ze skutkiem,
że poszedł na wódkę;
na półce zobaczył wódkę; i tu "Bocian".
@Śniący
To zależy wiele...
Jako przedstawiciel płci męskiej - Minus- masz rację.
Nie, nie zawsze minusy się odpychają.
Jest taki przypadek pary minusów, o którym się mówi, że "dobrali się w korcu maku".
Pozdrawiam.