STRZELEC
Kiedyś miał poważanie NAGI strzelec,
Gdy dłoń sprawnie cięciwę łuku naciągała
I na cel kierowane, OSIĄGAŁY wiele
Uznania dla łucznika precyzyjne strzały.
Choć w futbolu współczesnym inne są już szczyty
Sportowego sukcesu, piłkarz z dumą przecież
W wielkim prasowej notatki NAGŁÓWKU wyczyta
O s t r z e l e c k i c h sukcesach z ostatniego meczu.
Gdy na stadionie zagrzmią mu TRĄBY i gwizdki,
Kiedy wśród trybun nastrój euforii zagości,
Za celny strzał do bramki dałby chyba wszystko
I za poklask ZYSKANY u swej publiczności.
Któż by się oszczędzał, gdy ważne szalenie
To tylko, ABY piłki nie zhańbić się stratą?
Strzelec na każdym kroku walczy z poświęceniem
( Choć często LECZY potem kontuzje przez lata ...)
Lecz jeśli się Strzelcowi przydarzy niechcący
W trybuny posłać piłkę po podaniu z bliska -
Ramiona smętnie zwiesi, jak WIERZBA płacząca
I najchętniej by wtedy wymknął się z boiska.
Wstyd źle grać, kiedy świat się piłką pasjonuje,
A dobry styl w futbolu ceniony jest wielce!
Więc młodego adepta gry wciąż fascynuje
Najwyższa godność boisk: miano Króla Strzelców!
"AKTYN" (K. Sz. 1976)