ROK W PEJZAŻACH
SADY
Każdy zmysł w tej scenerii ekstazie ulega:
Oto wiosenne sady w białym kwiecie toną!
CZUCIA nie trzeba wcale nadto wrażliwego,
By ich upojny zapach z dala cię owionął.
Pośród ciepłego wiatru delikatnych objęć
trwa sad, jak w upojeniu orszak narzeczonych,
czarujących urodą, nieskalanych kobiet
W ŚLICZNIE skrojonych sukniach, w powiewnych welonach.
Na tle znaczonym słońcem i traw zielonością
Jak barwne, jakże CUDNE białe kwiaty wiśni!
W obliczu tej gry Swiateł, barw doskonałości
Zda się, że śnisz na jawie i że sen wnet pryśnie.
UMIESZCZONO ten obraz w niejednym już wierszu,
W niejednym poemacie, lecz nie koniec na tym
I POGLĄDY wciąż słychać, że z poetów pierwszym
Będzie ten, który odda subtelny czar kwiatu.
Ciesz oczy, patrząc jak za słońca sprawą
Z nowym kwieciem nadzieja nowej wiosny płynie
I jak każde dawne, ZWYCZAJOWE prawo
Zerwany kwiat we włosy wepnij swej dziewczynie.
Biel w kruczoczarne włosy wplecione twą ręką
Obok kobiecej twarzy - to skończone piękno.
"AKTYN" (K. Sz. 1978)
Sylaby rozwiązania: (o-no-nie-ne-pięk-pi-sa)