Jest taka nadzieja, która błądzi wśród drzew.
Zaplątuje się w gałęziach niczym babie lato,
które znów zapowiada jesień.
Jest taka nadzieja,która rozpływa się w promieniach wshodzącego słońca,
które i tak wieczorem zajdzie.
Jest taka nadzieja, która tonie i łapie się fal aby przeżyć.
Jest taka nadzieja, która to wszystko przeszła.
Nadzieja w to,
że mała kropla rosy nie zagasi wielkiego płomienia.