I blask i błysk, i nagrzewający się tynk,
I szzzzz... i fffffff..., i szkło i cień i mech,
Słowa zyskują sens, gdy tu jestem,
I chwila ta - tra... twa...
I ptak i znak, i najcichszy gad,
Wszystko znaaaak... wszystko staje się.
I być i wznieść,
I widzieć błękit - biel - otwarcie.
I ducha przewiewnego, delikatnego czuję...
Czuję, czuję, bo wracam.