Gniew, tak zła emocja,
a jednak nieustannie stosowana.
Nienawiść, niby oczywiste znaczenie
w błahostkach używane.
Złość, jakże często okazywana,
przez wszystkich dopingowana.
Euforia, rzadko okazywana,
a jak już, to wyśmiewana,
ale tak właściwie,
Czy jakakolwiek prawdziwa emocja jest nam znana?