Piszę już tu nie po raz pierwszy,
Ale czemuś nie każdy w to wierzy.
Wzrokiem wszyscy na mnie swoim ryszą,
A przecież nie jestem żadną płytą.
Dawać całą siebie tu próbuję,
I na nowo siebie malować próbuję.
Tylko gdy poezję swoją tworzę,
To też czuję się jak spokojne morze.
Nie wszyscy rozumieją, co piszę,
Ja liczę, że się w końcu wyciszę.