Na wiosnę, muszę zasiać pięć ziaren,
Jedno... Trzecie... Piąte... Amen,
Koło płotka przeszedł Pan,
Ze mnie tylko zwykły cham.
Do lata, muszę zebrać pięć ziaren,
Jedno... Trzecie... Piąte... Amen,
Koło płotka przeszedł Pan,
Ze mnie tylko zwykły cham.
Na jesień, muszę schować pięć ziaren,
Jedno... Trzecie... Piąte... Amen,
Koło płotka przeszedł Pan,
Ze mnie tylko zwykły cham.
Do zimy, muszę przejeść pięć ziaren,
Jedno... Trzecie ... Piąte... Amen,
Koło płotka przeszedł Trup,
Kopie Panu świeży grób.