Stoję w szyku, po prawej stronie żołnierz,
po lewej stronie żołnierz, każdy ma prosty kołnierz;
Rozkaz pada:
-Pompuj, 20
Wszyscy na glebę, niczym na dole byłaby woda,
w pustynnym słońcu, lecz samo błoto czeka;
Rozkaz pada:
-Na przód marsz
I każdy z nich przed siebie pędzi, krokiem równym,
każdy podąża za, generałem, za żołdkiem głównym;
Rozkaz pada:
-W prawo zwrot
A gdy padają słowa każdy z nas, jak na zawołanie,
przekręca się w prawo, jakby czekało tak wypragnione śniadanie;
Rozkaz pada:
-Bagnet wzwyż
Wtedy każdy jeden z nas podnosi broń ku niebu,
prędko, jak lepard po ofiarę w biegu;
Rozkaz pada:
-Szarżuj
Każdy z nas z całym pędem w przód
, na wroga.
Nawet Ja