Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Uki

Użytkownicy
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Uki

  1. Na starcie jest iskra, tlen i paliwo Prysnęło, buchnęło, płomień zrodziło Niespokojny i głośny, lecz niegroźny i mały szybko rosnący, z czasem zuchwały. W końcu już płomień dorodny, gorący Z drugim się złączył w wir plazmy tańczący Chwilę po tańcu rozległy się gwizdy Wir strzela na boki! To kolejne iskry Iskry jak płomień, dokładnie tak samo Chwila minęła i już same się palą Tańczą w swych wirach i znów iskry lecą I tamte zapłoną jak gdzieś już dolecą Po czasie na środku wir się rozpada Jeden z tancerzy na ziemię upada Zebrał się, wstał raz jeszcze dziś wrzaśnie Po chwili upada nie wstanie już... Gaśnie.... Nie długo po pierwszym drugi przygasa Paliwo się kończy, kończy się trasa Wrócił rozmiarem do swego zapłonu Z tą tylko różnicą, że to światło zgonu Ostatni trzask słychać, robi się ciemno Ale wokół płonie ognisko nie jedno Z jednej iskierki niegdyś maleńkiej Dzisiaj widać ten pożar... To takie piękne
  2. Na górze róże, w dole zaś żmije Klimat dziś zburzę, amora zabiję 😁 Wszędzie serduszka, słodkości i kwiaty Z pozorów wydmuszka miłości za dukaty Miłość prawdziwa nie tylko w Walentynki Lecz spróbuj nie kupić prezentu dla kruszynki...😱 Ciche dni to będzie najmniejsze zmartwienie, Piorunujące, mordercze spojrzenie. Takie to już nastały dziś czasy... Nie będzie usmiechu jak nie wydasz kasy Pół żartem pół serio, gdy jesteś żonaty Chcesz mieć dziś spokój? Zapieprzaj po kwiaty! 😁 💘💝💖
×
×
  • Dodaj nową pozycję...