Jedyny moment kiedy nie myślę o świecie to kiedy jestem z n i ą. Leczy moje rany, o których istnieniu nie ma pojęcia. Bo nie lubię mówić o sobie. Ale w tym milczeniu jest coś sakralnego, coś co tylko ona jest w stanie zrozumieć. Rozpadam się pod twoim dotykiem, ciepło naszych ciał przeistacza się w uczucie, którego nie jestem w stanie opisać słowami. Czuje je głównie duchem.