Na ścianie zawieszono nowe płótno
Błyszcząca ramka
Kusząca wystawa
Trudno je przeoczyć
Los obdarzył Ciebie tą łaską
Stoisz przed nim
Podziwiasz
Nie przechodzisz obojętnie
Dopiero odsłonięte, młodziutkie dzieło
Przysuwasz się
Jest cudowne
Piękniejsze im bliżej jesteś
Ono nie zna jeszcze świata
Nie wie jak interpretować wzrok obserwatora
Podchodzisz
Krok po kroku
Rozbierasz obraz z każdego detalu
Zamknięty w ramie nie ma gdzie uciec przed oczami widzów, przed każdą ich oceną
A Ty, obcy dla dzieła czujesz się jego Panem
Pierwszym widzem
Jesteś jego modelem obserwatora
Dlaczego więc wyciągasz rękę?
Wodzisz palcami po jego pięknie
Płótno chce krzyczeć:
"Nie można tak!"
Przynajmniej tak mu się wydawało
Nie widzisz śladów jakie zostawiasz
Twoje dłonie są brudne
A obraz został nimi zanieczyszczony
Poznałeś go tak jak zechciałeś
Zadowolony odchodzisz do kolejnej sali
Jednak obraz już na zawsze będzie pamiętał, że nikogo nie obchodzi tabliczka z jego imieniem zawieszona obok niego
Taki szczegół a jednak z nią stanowi całość:
"Niewinność, nie dotykać!"